Świadczenie chorobowe pracownika nie spadnie poniżej gwarantowanej kwoty

Najniższa podstawa wymiaru świadczenia chorobowego dla osoby zatrudnionej na cały etat to minimalne wynagrodzenie pomniejszone o 13,71 proc. jego wartości. Od przyszłego roku dla wszystkich pracowników – również tych ze stażem krótszym niż rok – wyniesie ona 1725,80 zł.

Publikacja: 10.11.2016 05:30

- Zatrudniamy pracowników, których wynagrodzenie kształtuje się na poziomie minimalnego wynagrodzenia. Jak w ich przypadku należy ustalić podstawę wymiaru świadczeń chorobowych, w tym za czas przypadający na przełomie roku? – pyta czytelnik.

Osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę mają zagwarantowaną minimalną wysokość wynagrodzenia, odpowiednią do przepracowanego okresu i wymiaru czasu pracy. Również podstawa należnych im świadczeń chorobowych nie może być niższa od przysługującej im minimalnej płacy, pomniejszonej o odpowiedni procent składek na ubezpieczenia społeczne finansowanych przez ubezpieczonych. Zatem zmiana minimalnego wynagrodzenia lub okoliczności mających wpływ na jego wysokość pociąga za sobą konieczność podwyższenia należnego świadczenia chorobowego.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

PRO.RP.PL tylko za 39 zł!

Przygotuj się na najważniejsze zmiany prawne w 2025 r.
Wszystko o składce zdrowotnej, wprowadzeniu kasowego PIT i procedury SME. Raporty biznesowe, analizy ekonomiczne, webinary oraz użyteczne kalendarium.
ZUS
Czy wspólnik spółki partnerskiej można płacić niższe składki do ZUS?
Materiał Promocyjny
Rośnie znaczenie magazynów energii dla systemu energetycznego i bezpieczeństwa kraju
ZUS
Jaka składka zdrowotna dla przedsiębiorców w 2026 r.? Dlaczego Sejm zwleka
ZUS
Praca prokurenta bez składek na ubezpieczenie społeczne. ZUS potwierdził
ZUS
Nadchodzą zmiany w Małym ZUS Plus. Co oznaczają dla firm
Materiał Partnera
Kroki praktycznego wdrożenia i operowania projektem OZE w wymiarze lokalnym
ZUS
Umów o dzieło najmniej w historii. „Rzeczpospolita” poznała dane z ZUS
Materiał Promocyjny
Jak znaleźć nieruchomość w Warszawie i czy warto inwestować?