Reklama

Pora na zmianę zasad liczenia składek mikroprzedsiębiorców

Prowadzących działalność gospodarczą czeka rekordowa podwyżka wpłat do ZUS o 187,56 zł.

Publikacja: 11.05.2022 20:43

Pora na zmianę zasad liczenia składek mikroprzedsiębiorców

Foto: Adobe Stock

Obecnie system liczenia składek na ubezpieczenia społeczne z działalności gospodarczej jest oparty na prognozie przeciętnego wynagrodzenia, wyliczanej co roku przez Ministerstwo Finansów i wpisywanej do ustawy budżetowej.

W poprzednich latach powodowało to spore zamieszanie we wzroście składek płaconych przez około miliona przedsiębiorców niekorzystających z żadnych preferencji, odprowadzających należności w zryczałtownanej kwocie.

Pierwszy rekord wzrostu składek padł w 2020 r., gdy wyniósł aż 94,49 zł. Składki na ubezpieczenia społeczne (bez zdrowotnej) przekroczyły wówczas tysiąc złotych miesięcznie. W następnym roku, gdy okazało się, że MF przeszacowało wzrost przeciętnego wynagrodzenia, podwyżka składek do ZUS wyniosła tylko 6,54 zł.

Możliwe kolejne wzrosty

Po dwóch podwyżkach prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w 2021 r. w tym roku przedsiębiorcy płacą o 135,60 zł więcej, a w przyszłym składki mają wzrosnąć o kolejne 187,56 zł miesięcznie. Na razie, bo prognoza przeciętnego wynagrodzenia na 2023 r. może jeszcze wzrosnąć, gdy okaże się, że w kolejnych miesiącach inflacja napędzi wzrost wynagrodzeń.

Wówczas przedsiębiorcy muszą liczyć się z tym, że zapłacą jeszcze więcej. A wyliczenia dotyczą tylko składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe, wypadkowe i Fundusz Pracy. Do tego trzeba jeszcze dodać podwyżkę składki na ubezpieczenie zdrowotne, której od początku tego roku nie można już odliczać od podatku.

Reklama
Reklama
Jak się zmieniały składki w ostatnich latach

Jak się zmieniały składki w ostatnich latach

Foto: Rzeczpospolita

Inne wskaźniki

– Należałoby rozważyć oparcie wyliczeń na innym wskaźniku, tak by zminimalizować ryzyko błędu rządu w prognozach i oprzeć je, np. tak jak w przypadku waloryzacji emerytur i rent, na wskaźnikach już zrealizowanych, znanych i pewnych. Z pewnością zmniejszyłoby to wahania tych składek – komentuje Sławomir Dudek, główny ekonomista Fundacji Odpowiedzialnego Rozwoju.

Pytanie, czy prowadzący działalność udźwigną kolejne obciążenia. W ostatnich miesiącach musieli bowiem wdrożyć Polski Ład, gruntownie zmieniający zasady naliczania składki zdrowotnej, a od połowy roku będą dostosowywać swoje biznesy do kolejnej reformy, stanowiącej wycofanie się rządu z Polskiego Ładu, rezygnację z ulgi dla klasy średniej i obniżkę PIT, bez zmniejszenia składki zdrowotnej. Biznes mówi o tej reformie bez ogródek: to obniżka podwyżki obciążeń.

Zapłacą więcej

Jeśli rząd nie zdecyduje się na uspokojenie wzrostów składek płaconych z działalności gospodarczej, może się okazać, że większa grupa mikroprzedsiębiorców odczuje to na własnej skórze.

Obecnie część z prowadzących działalność gospodarczą korzysta z licznych ulg składkowych. Około 300 tys. płaci tzw. mikro-ZUS, ulgową zryczałtowaną składkę, przez pierwsze dwa lata od rozpoczęcia działalności. Kolejne 300 tys., ze względu na niskie dochody z działalności, opłaca tzw. mały ZUS plus. Problem jednak w tym, że przepisy przewidują stały limit przychodu – 120 tys. zł rocznie, którego przekroczenie pozbawia prawa do ulgowej składki, bez względu na wysokość faktycznych dochodów z takiej działalności.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich

W przyszłym roku będziemy mieli do czynienia z rekordowym wzrostem składek z działalności, bez precedensu w ostatnich dwudziestu latach. Składają się na to dwa czynniki. Pierwszy to skokowy wzrost faktycznego przeciętnego wynagrodzenia, który zbiega się z niedoszacowaniem tego wskaźnika w tegorocznej ustawie budżetowej, w której rząd przewidywał przeciętne wynagrodzenie na poziomie 5,9 tys. zł, a prawdopodobnie wyniesie ono ponad 6,2 tys. zł. Biorąc pod uwagę pozostałe obciążenia, jakie spadły na przedsiębiorców, ze zmianami w składce zdrowotnej na czele, to boleśnie odczują oni kolejną podwyżkę składek od początku przyszłego roku. Tym bardziej że dochody z działalności niekoniecznie rosną w takim tempie jak wynagrodzenia. W krótkim terminie rząd powinien rozważyć zmianę podstawy do wyliczenia składek z działalności. Tak by zamiast prognozy na przyszły rok te wyliczenia były oparte na danych historycznych. Zmniejszyłoby to skoki tych składek. Docelowo należałoby rozważyć zrównoważoną formułę powiązania wysokości składek z rzeczywistym dochodem przedsiębiorców.

Reklama
Reklama
ZUS
Działalność nierejestrowana – kiedy faktycznie nie trzeba płacić składek?
ZUS
Czy za studenta z Białorusi lub Ukrainy trzeba odprowadzać składkę zdrowotną?
ZUS
Przedsiębiorca może uchylić się od obowiązku składkowego
ZUS
Ostatnie dni na złożenie ZUS IWA za 2025 rok. Kogo dotyczy ten obowiązek?
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama