1 stycznia 2016 r. zniknie bowiem pozwalająca na to luka prawna. Niestety, okazało się, że potrzebne zmiany uderzyły też w osoby uczciwie prowadzące biznes. Problem jednak rozwiązano, przesuwając o dwa miesiące wprowadzenie ustawy.
O co chodzi
Obecnie zakładając działalność gospodarczą nawet na miesiąc przed porodem i uiszczając jednocześnie najwyższą składkę chorobową w wysokości 3666,34 zł, przedsiębiorcze przyszłe matki mogą liczyć na wypłacany przez rok zasiłek macierzyński sięgający ok. 6 tys. zł miesięcznie. W ten sposób, inwestując jednorazowo nieco ponad 3,5 tys. zł, można dostać nawet 72 tys. zł w ciągu roku. Wszystko to dzieje się zgodnie z prawem. Już niebawem będzie to jednak niemożliwe.
Do wejścia w życie zmian podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego dla kobiet przedsiębiorców stanowi zadeklarowana miesięczna podstawa składki za 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc porodu. Nie może być ona wyższa niż 250 proc. ani niższa niż 60 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Oznacza to, że musi zmieścić się w przedziale 2247,60 zł–9365 zł.
Podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego przedsiębiorcy oblicza się jednak, uwzględniając tylko okres nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego z działalności gospodarczej. Sam zasiłek przysługuje natomiast już bez okresu wyczekiwania, czyli od pierwszego dnia ubezpieczenia.
Ponieważ podstawę wymiaru zasiłku macierzyńskiego w razie zgłoszenia do ubezpieczenia chorobowego krótszego niż 12 miesięcy stanowiły do tej pory jedynie składki za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia, dotychczasowa konstrukcja prawna umożliwia otrzymanie bardzo wysokiego miesięcznego zasiłku macierzyńskiego przy opłaceniu relatywnie niskich składek.