Reklama

Prawo do informacji publicznej: Trzeba odpowiedzieć na 88 wniosków

Obowiązujące przepisy nie znają pojęcia „nadużycia prawa do informacji publicznej". W ten sposób zagwarantowano, że nikomu prawo do wiedzy o sprawach publicznych nie będzie bezpodstawnie odmówione.
Urzędnik to nie cudotwórca

Urzędnik to nie cudotwórca

Foto: Adobe Stock

Do zakładu karnego w ciągu niespełna dwóch lat wpłynęło 88 wniosków o udzielenie informacji publicznej od tej samej osoby. Mężczyzna pytał m.in. o jadłospisy i zawierane przez zakład umowy. Wnioski dotyczyły krótkich okresów. Najprawdopodobniej w ten sposób mężczyzna chciał uniknąć stwierdzenia, że żądane informacje mają charakter informacji publicznej przetworzonej, która wymaga wykazania przez stronę szczególnego interesu publicznego.

Odpowiedzi na większość wniosków i tak się nie doczekał. Dyrektor zakładu karnego odmówił, bo jego zdaniem celem mężczyzny nie jest troska o dobro publiczne, a osiągnięcie satysfakcji wynikającej ze znacznego zaangażowania przez niego administracji zakładu karnego w załatwianie jego spraw. Chciał sparaliżować jej pracę. Jest to równoznaczne z nadużywaniem prawa dostępu do informacji publicznej i nie zasługuje na ochronę.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama