To kolejny krok w stronę kontroli wydatkowania środków publicznych. Dotychczas mogliśmy analizować oświadczenia majątkowe osób pełniących funkcje publiczne czy składać wnioski o dostęp do informacji publicznej. Od 1 lipca pojawi się narzędzie, które pozwoli na bieżąco sprawdzać, w jaki sposób wydawane są publiczne pieniądze – Centralny Rejestr Umów (CRU).
Nowe przepisy budzą kontrowersje – szczególnie wśród podmiotów zobowiązanych do raportowania danych. Jednym z głównych zarzutów jest brak progu wartości, od którego powstaje obowiązek publikowania informacji. Jednak praktyka pokazuje, że to właśnie dzięki szerokiemu dostępowi do danych możliwe było ujawnienie wielu nieprawidłowości w gospodarowaniu środkami publicznymi.