Konkretnie chodzi o zapis stanowiący o tym, kto może brać udział w postępowaniu w sprawie uznania za dostawcę wysokiego ryzyka (projektowany art. 66a ust. 5 KSC). Zawarto w nim ograniczenie, w myśl którego do postępowania mogą dołączyć tylko ci przedsiębiorcy, którzy w poprzednim roku osiągnęli przychody większe niż 113 mln zł za 2021 rok (20.000 krotność przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w roku ubiegłym). W rezultacie przystąpienie do postępowania na prawach strony zawężono do kilkunastu największych operatorów telekomunikacyjnych w Polsce.
Projekt ustawy nowelizującej ustawę o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) w tym zakresie od początku budzi wątpliwości przedsiębiorców z branży telekomunikacyjnej. W ubiegłym tygodniu w tej sprawie wypowiedział się Piotr Mieczkowski, dyrektor zarządzający Fundacji Digital Poland. Wskazał, że nowe przepisy wykluczają małe i średnie firmy telekomunikacyjne choć Prawo Telekomunikacyjne co do zasady nie rozróżnia przedsiębiorców telekomunikacyjnych ze względu na przychody. Niestety, w jego ocenie, nowa wersja projektu nowelizacji Ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa stawia MŚP w znacznie gorszej pozycji.
Głos w tej sprawie zabrała również KIKE. Izba wskazuje, że przewidziane w nowelizacji ustawy KSC postępowanie w sprawie uznania za dostawcę wysokiego ryzyka od początku budziło wiele zastrzeżeń, przede wszystkim z uwagi na możliwe skutki ekonomiczne takiej decyzji, polegające na:
1 - zakazie wprowadzania do użytkowania określonych produktów i usług oraz
2 - nakazie ich wycofania w pięcio- (lub siedmio-) letnim okresie.