Przetwarzanie danych osobowych mogących pośrednio ujawnić poglądy polityczne, przynależność do związków zawodowych lub orientację seksualną osoby fizycznej stanowi przetwarzanie dotyczące szczególnych kategorii danych osobowych w rozumieniu art. 9 ust. 1 RODO. Tak orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 1 sierpnia 2022 r. w sprawie o sygn. C-184/20. Choć dotyczyła ona wymogu złożenia oświadczenia majątkowego przez dyrektora organizacji otrzymującej środki publiczne, to może mieć istotne implikacje na gruncie prawa pracy.
Czytaj więcej
Każdy ma prawo wiedzieć, jakim podmiotom zostały przekazane jego dane, a ochrony danych można dochodzić równocześnie na drodze administracyjnej i c...
To jednak nadmierny wymóg
Na kanwie tej sprawy Trybunał Sprawiedliwości UE rozważał, czy:
- wynikający z litewskich przepisów antykorupcyjnych obowiązek umieszczenia na stronie internetowej oświadczeń o interesach prywatnych nie jest nadmierny z punktu widzenia wymogu niezbędności i proporcjonalności przetwarzanych danych oraz
- czy w sprzeczności z przepisami RODO nie stoi obowiązek statuowany przez przepisy krajowe, dotyczący upublicznienia danych, pośrednio wskazujących na dane wrażliwe, w tym orientację seksualną.
Sprawa dotyczyła dyrektora placówki otrzymującej środki publiczne, który w oświadczeniu o interesach prywatnych był zobowiązany do podania m.in. danych partnera. Ponieważ odmówił złożenia oświadczenia, Główna Komisja Etyki uznała, że naruszył prawo.
Dyrektor odwołał się do sądu, wskazując, że obowiązek ujawnienia informacji prywatnych naruszył RODO. W związku z powstałymi wątpliwościami sąd skierował do Trybunału Sprawiedliwości UE dwa pytania prejudycjalne.
Pośrednie wskazówki
W pierwszej kolejności unijny Trybunał uznał, że publikowanie oświadczeń na stronie internetowej GKE jest nieproporcjonalne w kontekście istniejącego interesu publicznego w zwalczaniu korupcji. Natomiast z punktu widzenia pracodawców istotne znaczenie ma odpowiedź na drugie z przedstawionych Trybunałowi Sprawiedliwości UE pytań. Sprowadzało się ono do tego, czy opublikowanie danych partnera, które pośrednio ujawniają orientację seksualną, jest przetwarzaniem szczególnej kategorii danych osobowych.
Trybunał nakazał przyjęcie szerokiego rozumienia szczególnych kategorii danych osobowych. Uznał mianowicie, że dane, które mogą pośrednio wskazywać na dane szczególnie wrażliwe, należy traktować w sposób tożsamy do samych danych wrażliwych. Przykładem jest imię i nazwisko partnera, które może wskazywać na orientację seksualną osoby składającej oświadczenie. Osoba czytająca takie oświadczenie może pośrednio wywnioskować hetero bądź homoseksualność składającego oświadczenie na podstawie tego, czy wskazane tam imię partnera jest imieniem męskim lub żeńskim.
Szczególna ochrona w wyjątkowych sytuacjach
Dane osobowe określone w katalogu z art. 9 ust. 1 RODO – a więc pochodzenie rasowe lub etniczne, poglądy polityczne, przekonania religijne lub światopoglądowe, przynależność do związków zawodowych, dane genetyczne oraz dane biometryczne – są danymi szczególnej kategorii. Podlegają one bardzo szczególnej ochronie. Ich przetwarzanie jest dopuszczalne wyjątkowo w sytuacjach przewidzianych w samych przepisach RODO.
A to oznacza, że jeżeli dany wyjątek nie występuje, pracodawca nie może takich danych osobowych przetwarzać.
Zdaniem autorów
Karolina Kanclerz radca prawny, partner w kancelarii PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz | Littler
Kamil Nazimek prawnik w kancelarii PCS Paruch Chruściel Schiffter Stępień Kanclerz | Littler
Ten przełomowy wyrok TSUE wiele zmieni w podejściu do przetwarzania danych osobowych. Pracodawcy powinni więc jeszcze większą uwagę zwrócić na to, jakie dane przetwarzają i czy potencjalnie przetwarzane dane nie stanowią informacji pośrednio wskazujących na te skatalogowane w art. 9 ust. 1 RODO. O wpadnięcie w pułapkę nie jest trudno – z wyroku luksemburskiego Trybunału wynika, że przykładem przetwarzania przez pracodawców danych pośrednio wskazujących na orientację seksualną może być chociażby upubliczniona wśród osób zatrudnionych lista gości spotkania integracyjnego, na którą pracownicy będą zaproszeni z osobami towarzyszącymi. Zaleca się zatem szczegółową analizę stosowanych dotychczas praktyk w kontekście wydanego orzeczenia. Może się bowiem okazać, że pracodawca w sposób nieuprawniony przetwarza dane wrażliwe, narażając się tym samym na wysoką odpowiedzialność.