Choć o potrzebie zwalczania prania pieniędzy i finansowania terroryzmu (AML/CFT1) przedsiębiorcy słyszą od lat, to wydaje się, że wciąż nie możemy powiedzieć, że regulacje prawne z tego obszaru są stosowane w sposób świadomy ich celu oraz z należną im uwagą, zrozumieniem i umiejscowieniem w strukturze biznesowej. To, czego natomiast potrzebujemy, to umiejscowienie AML/CFT w biznesowym DNA, jako nieodłącznego i integralnego elementu prawidłowo funkcjonującego organizmu.

Niejasne przepisy i coraz więcej sankcji

Obowiązki wynikające z ustawy AML2 wciąż często traktowane są jako element obcy czy kolejny punkt do odhaczenia w „checkliście” procedur wewnętrznych w celu uniknięcia kary. Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Pierwszy, to niejasne przepisy, które często budzą zasadnicze wątpliwości interpretacyjne, co tworzy swoistą barierę wejścia. Drugi, to liczne zmiany w prawie, w tym coraz więcej sankcji oraz restrykcyjne podejście organów. Ta mieszanka sprawia, że o AML/CFT przedsiębiorcy myślą z niechęcią.

Czytaj więcej

Kryptowaluty jako narzędzie prania brudnych pieniędzy

Nie chodzi tu przy tym oczywiście o stworzenie świata idealnego, w którym każdy wielbi przepisy prawa z zakresu AML/CFT. Celem jest wykreowanie warunków, które pozwolą wykształcić w prowadzonym biznesie zmysł ukierunkowany na AML/CFT, co z kolei umożliwi pracownikom instytucji obowiązanych samodzielne i odpowiedzialne podejście do tego zagadnienia. Niechętny stosunek do obowiązków AML/CFT można zmienić, ale do tego niezbędne jest poprowadzenie instytucji obowiązanych i ich pracowników „za rękę”, pokazując racjonalny wymiar regulacji prawnych, ucząc praktyki oraz wyjaśniając rozbieżności.

Procedury i szkolenia z zakresu AML/CFT

Procedury i szkolenia w zakresie AML to dwa obligatoryjne (lecz nie jedyne) elementy (art. 50-53 ustawy AML), jednocześnie mające kluczowe znaczenie z perspektywy prawidłowości i skuteczności realizacji innych obowiązków przewidzianych w ustawie AML.

Procedury pozwalają ułożyć wewnętrzne procesy, czynności i funkcje w taki sposób, aby narzędzia służące AML/CFT działały jak dobrze naoliwiona maszyna. Jest to zarazem formalny wymiar gotowości instytucji obowiązanej do realizacji założeń ustawy AML. Najważniejsze jednak, aby na tym formalnym wymiarze nie poprzestać. Z powyższych względów korzystanie z gotowych i dostępnych w internecie wzorów dokumentów lub formularzy nie jest dobrym pomysłem. Posługiwanie się takimi opracowaniami oczywiście, samo w sobie nie jest naganne, pod warunkiem że unikamy bezkrytycznego i bezrefleksyjnego podejścia, braku zaznajomienia się z treścią i celem regulacji AML/CFT. W takim przypadku bowiem, sama procedura, choć uchwalona i przyjęta przez instytucję obowiązaną, w praktyce nie pozwala pracownikom odpowiedzialnym za AML/CFT postępować świadomie, a tym bardziej prawidłowo reagować w przypadkach trudnych do oceny czy wątpliwych z perspektywy AML/CFT. Słuszny zatem wydaje się postulat, aby podejść do omawianego zagadnienia z należną mu uwagą, aby procedury wewnętrzne były adekwatne, proporcjonalne3 i przede wszystkim (o czym często się zapomina) – zrozumiałe dla pracowników instytucji obowiązanych.

Z kolei dzięki drugiemu niezbędnemu elementowi, szkoleniom, istnieje możliwość wyjaśnienia trudnych zagadnień i pojęć, przekładając je na warunki i język biznesu, pokazując sposób realizacji obowiązków z obszaru AML/CFT. Podobnie jednak jak w przypadku procedur, również szkolenia mogą lepiej lub gorzej spełniać swoją funkcję. Programy szkoleniowe powinny być dopasowane i niejako „szyte na miarę” dla instytucji obowiązanej. Powinny zatem uwzględniać – jak wskazuje sam prawodawca – „charakter, rodzaj i rozmiar działalności prowadzonej przez instytucje obowiązaną”. Rekomendowanym przeze mnie rozwiązaniem pozostają szkolenia personalizowane, tj. przede wszystkim z aktywnym udziałem szkoleniowca uwzględniającego przyjęte przez daną instytucję obowiązaną rozwiązania, wczuwającym się niejako w biznes tej instytucji i znającym wątpliwości czy problemy tej instytucji, które wynikają ze stosowania ustawy AML. Wybierając ten sposób, możliwe jest pozyskanie przez pracowników instytucji obowiązanej adekwatnej wiedzy, przy jednoczesnym maksymalnym ich zaangażowaniu w proces szkoleniowy. Dobrze jest połączyć to chociażby z uprzednim audytem obszaru AML/CFT. Zdecydowanie gorszym rozwiązaniem jest natomiast korzystanie z gotowych szkoleń, które w mgnieniu oka można samodzielnie „przeklikać”, i które wprawdzie mogą zawierać niezbędne informacje, ale, po pierwsze, często nie będą to informacje w pełni dopasowane do instytucji obowiązanej, a po drugie, szkolenia realizowane przez pracowników indywidualnie, we własnym zakresie, przy natłoku innych obowiązków, mogą nie sprzyjać refleksyjnemu i krytycznemu podejściu do tematyki szkoleniowej.

Pierwszy kontakt z klientem

Z perspektywy AML/CFT jednym z kluczowych momentów jest pierwszy kontakt z klientem. To właśnie wtedy instytucja obowiązana uruchamia bowiem proces prowadzący do rozpoznania i oceny poziomu ryzyka ML/FT4 związanego ze stosunkami gospodarczymi lub z transakcją okazjonalną, aby zastosować środki bezpieczeństwa finansowego w zakresie i z intensywnością uwzględniającymi to ryzyko.

Wiedza zdobyta podczas szkoleń z pewnością przyda się na tym etapie, w szczególności w zakresie pozyskiwania odpowiednich informacji i dokumentów od klienta. Niejednokrotnie bowiem klienci mają tendencję do opornego reagowania na prośby udzielenia określonych informacji czy przekazania dokumentów. Tymczasem instytucja obowiązana musi chociażby zidentyfikować beneficjenta rzeczywistego klienta, a w przypadku wystąpienia rozbieżności pomiędzy stanem ustalonym przez instytucję obowiązaną a informacjami zgromadzonymi w  CRBR – musi je wyjaśnić. Idąc dalej, w zależności od formy prawnej klienta, instytucja obowiązana musi podejmować uzasadnione czynności w celu ustalenia jego struktury własności i kontroli. To tylko nieliczne przykłady obowiązków instytucji obowiązanych, które wymagają wnikliwego, wręcz analitycznego podejścia, a zarazem stanowczości wobec klienta w celu zdobycia określonych informacji lub dokumentów lub pozyskania stosownych wyjaśnień. Ma to duże znaczenie, ponieważ gdy nie jest możliwe zastosowanie środków bezpieczeństwa finansowego instytucja obowiązana, kolokwialnie mówiąc, nie może nawiązywać relacji biznesowej, a nawiązaną musi zakończyć.

Pozostać czujnym

Nawiązanie relacji biznesowych z klientem wcale nie oznacza, że o dalszych obowiązkach AML/CFT można zapomnieć. Wręcz przeciwnie, czujność pracowników instytucji obowiązanych powinna być większa za sprawą dwóch czynników.

Po pierwsze z uwagi na konieczność stosowania środków bezpieczeństwa finansowego także w innych przypadkach niż nawiązywanie relacji biznesowych z klientem (art. 35 ust. 1 pkt 5 i 6 oraz ust. 2 ustawy AML). Na przykład w przypadku gdy doszło do zmiany uprzednio ustalonego charakteru lub okoliczności stosunków gospodarczych (np. nietypowe postępowanie klienta w stosunku do jego dotychczasowej działalności). Przy czym należy pamiętać, że katalog przypadków, w których należy stosować środki bezpieczeństwa finansowego wobec klientów, z którymi utrzymuje się już relacje biznesowe ma charakter otwarty (w art. 35 ust. 2 ustawy AML prawodawca użył sformułowania „w szczególności”).

Po drugie za sprawą specyfiki jednego z tych środków, który – jak sama nazwa wskazuje – polega na bieżącym monitorowaniu stosunków gospodarczych klienta (34 ust. 1 pkt 4 ustawy AML). Na przykład poprzez badanie źródła pochodzenia wartości majątkowych będących w dyspozycji klienta oraz zapewnienie, że posiadane dokumenty, dane lub informacje dotyczące stosunków gospodarczych są na bieżąco aktualizowane.

Stosowanie tych dwóch narzędzi prawnych może rodzić pewne zakłopotanie, ponieważ odnoszą się do nawiązanych już relacji i wymuszają bieżące, stałe monitorowanie zgodności w obszarze AML/CFT.

1 AML to akronim od słów „Anti-Money Laundering” (przeciwdziałanie praniu pieniędzy); CFT to akronim od słów „Countering the Financing of Terrorism” (przeciwdziałanie finansowaniu terroryzmu).

2 Ustawa z 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (tekst jedn. DzU z 2023 r. poz. 1124 ze zm.).

3 Zob. np. wyr. WSA w Warszawie z 10 sierpnia 2021 r., sygn. akt V SA/Wa 2574/21.

4 Money Laundering (pranie pieniędzy) oraz Financing of Terrorism (finansowanie terroryzmu).

Zdaniem autora

dr Adrian Rycerski - adwokat, Senior Associate w SMM Legal

Niewątpliwie ustawa AML należy do aktów prawnych, których skomplikowanie może powodować problemy praktyczne, niemniej jednak z pewnością nie jest tak, że jej celu i treści zrozumieć się nie da w ogóle. Wszystko jednak zależy do podejścia instytucji obowiązanej oraz sposobów pozyskiwania wiedzy na temat AML/CFT. A wiedzę pozyskiwać trzeba, co nabiera szczególnego znaczenia w perspektywie nowych regulacji z zakresu AML/CFT, których projekty pojawiły się już na horyzoncie. I choć długo jeszcze przyjdzie nam czekać na rozpoczęcie ich stosowania, to już teraz należy zacząć odpowiednie przygotowania. Mowa chociażby o projekcie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przeciwdziałania korzystaniu z systemu finansowego w celu prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. Będzie to swego rodzaju rewolucja, ponieważ z poziomu krajowej ustawy AML, przejdziemy do poziomu bezpośrednio stosowanego rozporządzenia unijnego. A to może rodzić nowe problemy związane nie tylko z obowiązkami napisanymi na nowo, ale także z wielojęzycznością prawa unijnego i wynikającymi z tego trudnościami interpretacyjnymi.