Systemy sztucznej inteligencji, te bardziej zaawansowane, są dla nas w jakimś stopniu nieodkryte. To ich zaleta, bo mogą nas pozytywnie zaskoczyć, ale i wada, bo mogą stanowić źródło wielu problemów, o czym pisałem kilka dni temu, w tym także w kontekście problematyki (nie)wyjaśnialności, czyli trudności w zrozumieniu „dlaczego”. W rzeczywistości wyzwań jest znacznie więcej i należy się zastanowić, jak podejść do AI w taki sposób, aby z jednej strony „wycisnąć” jak najwięcej, a z drugiej zapewnić szeroko rozumiane bezpieczeństwo. Podejść jest tyle, ile organizacji, ale jedno jest pewne – JAKIŚ porządek musi być. W zapewnieniu tego porządku może pomóc nowa norma, która pojawiła się kilka tygodniu temu.