Dane niefinansowe są analizowane przez inwestorów i innych interesariuszy. Globalne badanie inwestorów EY pokazuje, że coraz większy odsetek inwestorów bierze pod uwagę czynniki ESG przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Jednocześnie coraz częściej zauważają ograniczenia raportów ESG jako źródła potrzebnych informacji. Raporty miały przynieść większą porównywalność i dostępność informacji. Tymczasem nie zawsze tak jest. Uczymy się raportować, ale uczymy się również czytać i wykorzystywać raporty.
W tym kontekście warto przyjrzeć się bliżej raportom i ich użyteczności informacyjnej. Dla porównania dane i sprawozdania finansowe są przedmiotem analizy od dawna. Inwestorzy i inni użytkownicy wiedzą, gdzie szukać informacji, jak je czytać, jakie są ich ograniczenia, rozumieją polityki rachunkowości oraz konstrkukcję tzw. non-gaap measures jak np. EBITDA.
Podobną wiedzę i umiejętność czytania raportów powinni opanować użytkownicy raportów ESG, aby były one użyteczne. Dane liczbowe ESG mogą dużo powiedzieć. Jednak bez zrozumienia kontekstu, zasad ich przygotowania oraz dodatkowych informacji objaśniających, możemy błędnie je zinterpretować.
Co jest ważne
No co zatem zwrócić uwagę, aby upewnić się, że dane ESG nie wprowadzą nas w błąd?
Po pierwsze, kryteria przygotowania informacji. Ujawnione dane mogą wynikać wprost ze standardu raportowania, takiego jak np. ESRS czy GRI. Mogą obejmować również wskaźniki przygotowane na bazie kryteriów własnych. W przypadku analizy wskaźników własnych jednostki użytkownik raportu powinien uzyskać zrozumienie, jakie są kryteria przygotowania ujawnień, ponieważ tylko z tą wiedzą będzie w stanie interpretować dane liczbowe. Aby to zapewnić, jednostka powinna takie kryteria jasno opisać w swoim raporcie, bowiem są one odpowiednikiem polityki rachunkowości w sprawozdaniach finansowych.
Drugim istotnym krokiem w celu pełnego zrozumienia przentowanych wskaźników ESG będzie zrozumienie dokonanych oszacowań. W przypadku braku faktycznych danych często dokonywane są uproszczenia bazujące na wielu założeniach i szacunkach. Jest to powszechna praktyka w raportowaniu ESG, szczególnie w odniesieniu do ujawnień dotyczących łańcucha wartości, ale nie tylko. Przykładowo grupa sporządzająca raport może nie posiadać danych o zużyciu energii przez jej zagraniczne jednostki zależne i oszacować to zużycie na podstawie dostępnych danych własnych, z uwzględnieniem wielkości działalności zagranicznej (np. na podstawie wielkości produkcji czy powierzchni budynków). Inna spółka może zastosować średnie sektorowe do oszacowania wielkości generowanych odpadów. Jeszcze inna przyjmie założenia co do rozwoju biznesu i dostępnych technologii lub działań po stronie dostawców, ustalając swoje cele dekarbonizacyjne, które uwzględni w raporcie. Użytkownik raportu powinien odnaleźć takie informacje kontekstowe w treści sprawozdania, aby ze zrozumieniem analizować dane.
Co więcej, dokonane założenia lub uproszczenia mogą się zmienić na przestrzeni czasu, z różnych względów, np. dostępności lepszych metod oszacowania lub danych pierwotnych od dostawców. Często nowa metoda liczenia daje diametralnie inne rezultaty. Może się okazać, że emisje gazów cieplarnianych w wybranej kategorii zakresu trzeciego obliczone na podstawie danych od dostawców będą np. o połowę niższe od tych oszacowanych z użyciem średnich sektorowych i ogólnych wskaźników przeliczeniowych (tzw. emissions conversion factors). Dla zachowania porównywalności między okresami w takim przypadku jednostka powinna przeliczyć nową metodą również dane porówawcze. Przeliczyć należy również rok bazowy, czyli ten, do którego firma odnosi się, ustalając cele redukcji, a następnie raportując status ich realizacji. Ma to na celu uniknięcie sytuacji, w której sama zmiana metody kalkulacji będzie pozornie wyglądać jak zrealizowanie celów dekarbonizacji lub innych.
Niestety zdarza się, że niemożliwe jest wsteczne przeliczenie danych (porównawczych, roku bazowego), ze względu na ich brak. W takim przypadku istotne jest, aby ten fakt został jasno ujawniony w sprawozdaniu, by użytkownicy byli świadomi ograniczeń w analizie danych.
Zmiany, korekty, spójność
Wielkości wskaźników ESG zależeć będą od skali biznesu, dlatego warto analizę ESG powiązać z analizą danych finansowych, zrozumieć trendy w danych finansowych oraz ewentualne zmiany w strukturze grupy i zakresie konsolidacji. Pomocne może być policzenie intensywności wybranych zjawisk w odniesieniu do wielkości przychodów.
Błędy w raportowaniu ESG zdarzają się dosyć często ze względu na zróżnicowaną jakość danych i dojrzałość procesów. Wystarczy spojrzeć na obowiązkowe ujawnienia w publikowanych raportach w drugim roku obowiązkowej sprawozdawczości CSRD. Zgodnie z wymogami ESRS 2 raport powinien jasno opisywać zidentyfikowane błędy i ich korektę oraz wpływ na porównywalność danych.
Poza typowo technicznymi aspektami opisanymi powyżej prawidłowa interpretacja obrazu jednostki prezentowanego przez raport zrównoważonego rozwoju wymaga również dobrego zrozumienia takich zagadanień, jak np. model biznesowy jednostki oraz spójność strategii ESG z ogólną strategią biznesową; łańcuch wartości oraz umiejscowienie wpływów, ryzyk i szans w tym łańcuchu; zakres danych ilościowych, które obejmują łańcuch wartości. Warto zastanowić się również, czy prezentacja danych i informacje dodatkowe umożliwiają zrozumienie wpływu w różnych segmentach działalności.
Transparentność i rola audytora
W celu prawidłowej interpretacji danych użytkownicy raportów koniecznie powinni zapoznać się z treścią objaśnień do raportów i zrozumieć, czy wystąpiły błędy, zmiany metod lub szacunków, a jeżeli tak, to czy odpowiednio przeliczono dane porównawcze. W ten sposób unikniemy błędnej interpretacji danych.
Będzie to możliwe tylko wtedy, gdy firmy transparentnie ujawnią wszelkie informacje i założenia istotne dla zrozumienia kontekstu prezentowanych liczb ESG i trendów zmian. Standardy ESRS wymagają, aby ujawnić szczególne okoliczności, o których mowa powyżej, by zapewnić użytkownikowi prawidłowe zrozumienie raportowanych danych.
Ważna jest tutaj rola audytora, który jako niezależna strona oceni, czy dodatkowe informacje w raporcie uwzględniają istotne założenia, szacunki, błędy, które mogą wpłynąć na interpretację danych.