Ich wspólną cechą jest bezpośredni wpływ na decyzje zakupowe, projektowanie wyrobów, relacje z dostawcami oraz koszty działalności. Zarządy powinny więc patrzeć na nie jak na zmianę warunków prowadzenia biznesu, a nie osobny obszar zgodności.

Trzy daty drugiej połowy 2026 r.

Pierwszym istotnym terminem był 12 sierpnia 2026 r., od którego zasadniczo stosuje się unijne rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, czyli PPWR. Nie wszystkie wymagania zaczęły obowiązywać jednocześnie, a część szczegółów zostanie określona w aktach wykonawczych. Już teraz obowiązują jednak m.in. limity PFAS w opakowaniach przeznaczonych do kontaktu z żywnością.

Dla przedsiębiorstw ważniejszy od samej daty jest kierunek zmian. Opakowanie ma być ograniczone pod względem masy i objętości, projektowane z myślą o recyklingu, a w określonych przypadkach także o ponownym użyciu. Rosnąć będzie znaczenie udziału recyklatu, oznakowania i dokumentacji zgodności. Dzisiejsze decyzje projektowe i zakupowe przesądzą więc o możliwości oferowania produktu za kilka lat.

Równolegle trwają prace nad polską reformą rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Projekt ustawy przewiduje przebudowę finansowania gospodarki odpadami opakowaniowymi i pełne uruchomienie nowego modelu w 2028 r. Ostatecznych kosztów nie należy jeszcze traktować jako przesądzonych, ale firmy mogą już analizować masę i strukturę opakowań oraz modelować wpływ przyszłych opłat na marżę.

Druga data to 27 września 2026 r. Od tego dnia mają być stosowane przepisy wdrażające dyrektywę 2024/825, wzmacniającą ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami związanymi z transformacją ekologiczną. W Polsce odpowiedni projekt trafił do prac parlamentarnych. Nowe zasady ograniczają ogólne twierdzenia, takie jak „ekologiczny”, „zielony” czy „przyjazny dla środowiska”, jeśli przedsiębiorca nie potrafi ich odpowiednio uzasadnić. Zakazane będą też znaki zrównoważonego rozwoju, jeśli nie będą oparte na systemie certyfikacji lub nie będą ustanowione przez organ publiczny. Szczególne ryzyko dotyczy deklaracji o neutralnym albo ograniczonym wpływie produktu na klimat, jeżeli opierają się na kompensowaniu emisji poza jego łańcuchem wartości.

To zmiana wykraczająca poza dział marketingu. Dowody powinny powstawać przed publikacją i odpowiadać zakresowi komunikatu. Jeżeli poprawa dotyczy opakowania, nie można bez dodatkowego uzasadnienia przypisywać jej całemu produktowi. Audyt powinien objąć strony internetowe, reklamy, opakowania, materiały sprzedażowe, media społecznościowe i własne oznaczenia. Potrzebna jest również procedura zatwierdzania komunikatów łącząca marketing, prawo, zakupy i ekspertów środowiskowych.

Trzecia data to 30 grudnia 2026 r., kiedy rozporządzenie EUDR zacznie być stosowane wobec większości większych operatorów i podmiotów handlowych. Dla większości mikro- i małych przedsiębiorstw termin przypada 30 czerwca 2027 r. Regulacja obejmuje bydło, kakao, kawę, palmę olejową, kauczuk, soję i drewno oraz wskazane produkty pochodne. W jej zakresie mogą znaleźć się m.in. producenci mebli, opon i wyrobów gumowych, wydawcy, drukarnie, sieci handlowe, firmy budowlane oraz część branży motoryzacyjnej.

Najtrudniejsze może być powiązanie partii towaru z miejscem produkcji i dokumentami potwierdzającymi legalność. Wymaga to poprawnej klasyfikacji według kodów CN, geolokalizacji, oceny ryzyka i obsługi unijnego systemu informacyjnego. Grupy kapitałowe powinny też ustalić role poszczególnych spółek oraz sposób przekazywania numerów oświadczeń należytej staranności.

Emisje stają się pozycją kosztową

Od 1 stycznia 2026 r. CBAM działa w fazie docelowej. Mechanizm obejmuje import określonych wyrobów z cementu, żelaza i stali, aluminium, nawozów, wodoru oraz energii elektrycznej. Po uproszczeniach próg zwolnienia wynosi co do zasady 50 ton towarów rocznie, z wyjątkiem importu wodoru i energii elektrycznej.

Pierwszą deklarację za import z 2026 r. upoważniony zgłaszający będzie musiał złożyć do 30 września 2027 r. Do tego samego dnia nastąpi umorzenie certyfikatów, których sprzedaż ma ruszyć 1 lutego 2027 r. Firmy powinny zatem porządkować dane o emisjach wbudowanych, prognozować zobowiązanie finansowe i zabezpieczyć w umowach dostęp do informacji od producentów spoza UE. Wartości domyślne mogą być prostsze w użyciu, ale nie zawsze będą ekonomicznie korzystne.

Koszt emisji wpłynie także na transport i ogrzewanie. Uruchomienie ETS2, obejmującego paliwa wykorzystywane w budynkach, transporcie drogowym i dodatkowych sektorach, przesunięto z 2027 na 2028 r. Obowiązki będą ciążyły głównie na dostawcach paliw, ale koszt może zostać przeniesiony na odbiorców. Rok 2027 warto wykorzystać do aktualizacji założeń dla flot, logistyki, termomodernizacji i elektryfikacji procesów.

Nowe wymagania dla instalacji

Duże zakłady powinny zwrócić uwagę na zmienioną dyrektywę o emisjach przemysłowych. Wzmacnia ona znaczenie systemów zarządzania środowiskowego, efektywności wykorzystania wody, energii i surowców, ograniczania substancji niebezpiecznych oraz transformacji instalacji. Pierwszy audyt systemu ma zostać przeprowadzony co do zasady do 1 lipca 2027 r. Powinien łączyć wymagania BAT, dane operacyjne, modernizacje i kierunek zmian zakładu, zamiast funkcjonować obok pozwoleń oraz planów inwestycyjnych.

Jedna mapa zamiast wielu projektów

Największym błędem byłoby powierzenie każdej regulacji innemu działowi bez wspólnego nadzoru. Te same dane o produkcie, surowcu, dostawcy, emisjach i opakowaniu są potrzebne w kilku procesach. Osobne systemy doprowadzą do sprzeczności, podwójnej pracy i luk odpowiedzialności.

Do końca 2026 r. duże firmy i grupy kapitałowe powinny przygotować mapę wymagań według produktów, rynków i spółek, wskazać właścicieli obowiązków, określić brakujące dane oraz zmienić wymagania wobec dostawców. Warto również przeprowadzić audyt komunikacji środowiskowej i oszacować wpływ CBAM, opakowań oraz ETS2 na koszty. W 2027 r. przewagę uzyskają nie firmy posiadające najwięcej polityk, lecz te, które potrafią przełożyć prawo na specyfikację produktu, warunki zakupu, plan inwestycji i rachunek ekonomiczny.