Reklama

Estoński CIT: projekt abolicyjny utknął, a czasu coraz mniej

Fiskus kwestionuje skuteczność przejścia na estoński CIT w przypadku nieterminowego podpisania śródrocznego sprawozdania finansowego. Może to oznaczać obowiązek powrotu do rozliczeń na zasadach ogólnych i dopłaty zaległego podatku z odsetkami.
Estoński CIT: projekt abolicyjny utknął, a czasu coraz mniej

Estoński CIT: projekt abolicyjny utknął, a czasu coraz mniej

Foto: Adobe Stock

Estoński CIT miał być stabilną, proinwestycyjną alternatywą dla klasycznego CIT, kierowaną do małych i średnich firm o prostej strukturze udziałowców, często polskich firm rodzinnych. Tymczasem wiele spółek, które weszły w ryczałt w trakcie roku, mierzy się dziś z ryzykiem, którego skala jest nieproporcjonalna do „wagi” formalnego uchybienia. Chodzi o nieterminowe lub wadliwe podpisanie tzw. śródrocznego sprawozdania finansowego sporządzanego na potrzeby art. 28j ust. 5 ustawy o CIT. Organy podatkowe zaczęły kwestionować skuteczność „wejścia w estoński CIT”, co może dla podatników oznaczać konieczność powrotu do rozliczania CIT na zasadach ogólnych, dopłaty zaległego podatku wraz z odsetkami, a niekiedy także ryzyka karnego skarbowego.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama