Choć już od dłuższego czasu w wielu branżach stosowane są systemy oparte na sztucznej inteligencji, dopiero kilka miesięcy temu rozgorzała dyskusja dotycząca wiążących się z nimi zagrożeń dla naszej prywatności. Na początku kwietnia świat obiegła wiadomość o zakazie korzystania z programu ChatGPT wydanym przez włoski organ ochrony danych osobowych. Wskazał on na wątpliwość co do tego, czy spółka Open AI – operator systemu – spełnia warunki ochrony danych osobowych wynikające z przepisów Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych; DzU UEL 2016.119.1; dalej: RODO). Włoski organ nakazał tymczasowe zawieszenie dostępu Chat GPT na terenie Włoch oraz zobowiązał operatora Chat GPT do wprowadzenia pewnych zmian w funkcjonowaniu programu. Spółka zastosowała się do decyzji i wcieliła w życie oczekiwane modyfikacje, a blokada zakończyła się 4 maja.