Zatrudniając nowego pracownika, rzadko zakładamy czarny scenariusz, w którym jego nazwisko pojawia się w aktach prokuratury. Proces rekrutacyjny ma przecież prowadzić do pozyskania nowego talentu i wsparcia w obowiązkach. Tymczasem praktyka pokazuje, że przestępstwo popełnione przez pracownika – zarówno na szkodę pracodawcy, jak i całkowicie poza sferą zawodową – może stać się realnym problemem organizacyjnym, prawnym i wizerunkowym firmy. Prawo karne nie musi być jednak wrogiem przedsiębiorcy, ale bywa intruzem. Dlatego pracodawca powinien nie tylko reagować na kryzysy, lecz także przygotować się na nie zawczasu.

W najnowszym „Tygodniku Kadrowych” temu problemowi poświęcamy dwa artykuły. W pierwszym wyjaśniamy, kiedy pracodawca ma obowiązek zawiadomić organy ścigania o przestępstwie (Zawiadomienie o przestępstwie – obowiązek czy swobodna decyzja?). W drugim zaś można przeczytać, jak przygotować się na sytuacje, gdy aresztowany pracownik nie pojawi się w pracy albo co gorsza – gdy organy ścigania zapukają do drzwi firmy (Jak reagować, gdy podwładny ma problemy z prawem? ). Pracodawca nie powinien być bierny podczas przeszukania siedziby, zatrzymania rzeczy czy dokumentów. Brak przygotowania może spowodować, że firma odda więcej niż musi.

Zapraszam do lektury Tygodnika Kadrowych!

Reklama
Reklama