Od 17 kwietnia 2026 r. medycyna pracy stopniowo wkracza w obieg cyfrowy. Gdy w marcu minister zdrowia podpisał rozporządzenie zmieniające zasady wydawania orzeczeń lekarskich, uwaga opinii publicznej skupiła się przede wszystkim na odejściu od papierowej formy dokumentu. Tymczasem sedno tej nowelizacji leży znacznie głębiej. Nie chodzi wyłącznie o cyfryzację samego orzeczenia, lecz o całkowitą przebudowę przepływu danych pomiędzy trzema podmiotami – lekarzem, pracownikiem i pracodawcą. Wraz z nią zmienia się również architektura informacyjna systemu: to, kto dysponuje informacją, w jakiej formie jest ona przekazywana oraz z jakim zakresem odpowiedzialności się wiąże.