Łatwo ogłosić rewolucję w prawie pracy. Trudniej sprawić, by zatrudniony odczuł jej nadejście. To, czy od 5 listopada, czyli po wejściu w życie nowych przepisów antymobbingowych, pracownicy rzeczywiście będą bezpieczniejsi, a mobberzy przestaną być bezkarni, pokaże praktyka. Według części ekspertów nowe przepisy albo powtarzają wypracowane już przez orzecznictwo rozwiązania, albo pełnią tylko funkcję informacyjną, formułując postulaty, których brak realizacji będzie nieegzekwowalny. Więcej na ten temat można przeczytać w artykule pt. "Rewolucja w mobbingu czy zmarnowana szansa na realną zmianę?".