Reklama

Rewolucja w mobbingu czy zmarnowana szansa na realną zmianę?

Nowe przepisy albo powtarzają wypracowane już przez orzecznictwo rozwiązania, albo pełnią tylko funkcję informacyjną, formułując postulaty, których brak realizacji będzie nieegzekwowalny.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Rewolucja w mobbingu czy zmarnowana szansa na realną zmianę?

Rewolucja w mobbingu czy zmarnowana szansa na realną zmianę?

Foto: Adobe Stock

Reklama
Reklama
Reklama

30 lipca prezydent podpisał ustawę wprowadzającą nowe regulacje antymobbingowe. Zmiany, które wejdą w życie 5 listopada 2026 r., wywołały entuzjastyczną reakcję. Ministerstwo ogłosiło sukces, a w resortowych mediach społecznościowych mogliśmy przeczytać: „Mamy to! Ustawa antymobbingowa podpisana! Skuteczna ochrona przed przemocą w pracy nadchodzi”. To „nowy porządek na rynku pracy”.

Politycy oraz komentatorzy, wymieniając normy zawarte w nowelizacji, które mają zrewolucjonizować nasz rynek pracy i ochronę pracownika, wskazują, że w nowelizacji postawiono na prewencję, która ma być efektywna i realna, a nie tylko teoretyczna. W końcu została wprowadzona odpowiedzialność samego mobbera, którym, co również zostało wprost wskazane w ustawie, może być nie tylko szef, ale również podwładny czy współpracownik lub nawet cała grupa.

Pozostało jeszcze 96% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama