30 lipca prezydent podpisał ustawę wprowadzającą nowe regulacje antymobbingowe. Zmiany, które wejdą w życie 5 listopada 2026 r., wywołały entuzjastyczną reakcję. Ministerstwo ogłosiło sukces, a w resortowych mediach społecznościowych mogliśmy przeczytać: „Mamy to! Ustawa antymobbingowa podpisana! Skuteczna ochrona przed przemocą w pracy nadchodzi”. To „nowy porządek na rynku pracy”.
Politycy oraz komentatorzy, wymieniając normy zawarte w nowelizacji, które mają zrewolucjonizować nasz rynek pracy i ochronę pracownika, wskazują, że w nowelizacji postawiono na prewencję, która ma być efektywna i realna, a nie tylko teoretyczna. W końcu została wprowadzona odpowiedzialność samego mobbera, którym, co również zostało wprost wskazane w ustawie, może być nie tylko szef, ale również podwładny czy współpracownik lub nawet cała grupa.