Reklama

Łatwiej będzie pociągnąć pracodawcę do odpowiedzialności za mobbing

Reakcji będą wymagały także incydentalne konflikty oraz przejawy niewłaściwych relacji i komunikacji w zespole. Pracodawca będzie musiał wykazać, że rozwiązania mające zapobiegać naruszeniom, działają.
Łatwiej będzie pociągnąć pracodawcę do odpowiedzialności za mobbing

Łatwiej będzie pociągnąć pracodawcę do odpowiedzialności za mobbing

Foto: Adobe Stock

Uchwalona 19 czerwca przez Sejm nowelizacja kodeksu pracy, dotycząca mobbingu, dyskryminacji, nierównego traktowania oraz ochrony dóbr osobistych pracowników, nie jest zmianą czysto techniczną. Może przesunąć punkt ciężkości w postrzeganiu istoty i zakresu odpowiedzialności pracodawcy za relacje międzyludzkie wewnątrz organizacji, zarządzanie konfliktami oraz za reagowanie na zachowania niepożądane.

Można zadać sobie pytanie, czy w tym przypadku mamy do czynienia z rewolucją. W  sensie konstrukcji i instytucji prawnych – mowa tutaj raczej o ewolucji. Projektowane zmiany nie tworzą bowiem „od zera” nowych obowiązków pracodawcy w obszarze mobbingu czy nierównego traktowania, które już dzisiaj wynikają wprost z regulacji kodeksowej. Sam ustawodawca przyznaje, że proponowana nowelizacja ma przede wszystkim uzupełnić i doprecyzować obowiązki pracodawców oraz wymusić bardziej realne i efektywne procedury przeciwdziałania zachowaniom niepożądanym w zakładzie pracy.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama