Prowadzenie firmy w Polsce od dawna nie należy do najłatwiejszych zajęć. Przedsiębiorca musi być jednocześnie strategiem, handlowcem, księgowym, psychologiem, specjalistą od marketingu i ekspertem od nowych technologii. Coraz częściej dochodzi jednak jeszcze jedna rola – prawnika śledzącego kolejne zmiany przepisów.
Nie zazdroszczę. Praktycznie co kilka miesięcy przedsiębiorcy dostają bowiem kolejną porcję nowych obowiązków, które trzeba zrozumieć, wdrożyć i sfinansować.
W ostatnim czasie lista zmian jest naprawdę imponująca. Reforma PIP i gruntowna przebudowa przepisów dotyczących mobbingu. Dalej nowe regulacje dotyczące pracy podczas upałów. Zmiany w zasadach zaliczania okresów prowadzenia działalności gospodarczej i pracy na umowach cywilnoprawnych do stażu pracy. A to jeszcze nie koniec.
Na przedsiębiorców czekają bowiem kolejne wyzwania wynikające z prawa unijnego.
Natomiast każda nowelizacja oznacza przecież analizę przepisów, konsultacje z prawnikami, zmiany regulaminów, szkolenia kadry, aktualizację dokumentacji, a często również zakup nowego oprogramowania lub dostosowanie istniejących systemów. To nie są czynności wykonywane przy okazji. To są godziny pracy i konkretne pieniądze. Jak mówiłam – nie zazdroszczę.
Zapraszam do lektury Tygodnika Kadrowych.
Czytaj więcej:
Nowelizacja kodeksu pracy upraszcza definicję mobbingu i znosi wymóg jego długotrwałości. Co oznaczają nowe zasady ochrony pracowników, braku zamia...
Pro
Skutkiem sprawdzenia firmy przez Państwową Inspekcję Pracy mogą być różne rozstrzygnięcia, które rodzą po stronie przedsiębiorcy konkretne obowiązk...
Pro
Czytaj więcej
Wraz ze zbliżającą się kolejną falą upałów temperatura rośnie także w relacjach rządu z przedsiębiorcami. Szczególnie po tym, jak ci drudzy muszą z...