Jednym
z głównych tematów prezydentury Trumpa mają być m.in. cła. Jak jednak zauważa
Mrowiec, podczas inauguracji Trumpa nie padły w tym zakresie żadne konkrety. –
Temat ceł jest bardzo ważny i wróci w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Donald
Trump zdaje sobie sprawę, że Stany Zjednoczone mają duży deficyt w obrotach
handlowych i będzie chciał coś w tym zrobić. Problem ten jest więc zaadresowany
właśnie poprzez cła. Jest więc bardzo prawdopodobne, że cła będą i mogą być one
znaczące, przynajmniej punktowo i to głównie w odniesieniu do Chin. Dla Polski
ważne będzie jednak przede wszystkim podejście Stanów Zjednoczonych do ceł, które
mogą być nałożone na Unię Europejską – podkreśla Mrowiec.