Reklama

Luziński: To jeszcze nie jest wojna celna

Cła, które zamierza wprowadzać Donald Trump, to w ostatnich dniach temat numer jeden na świecie. Jakie mogą mieć one konsekwencje dla światowej gospodarki? Rozmawialiśmy o tym w programie Rzecz o Biznesie. Gościem Przemysława Tychmanowicza była Marcin Luziński, ekonomista Santander Bank Polska.
Marcin Luziński, ekonomista, Santander Bank Polska

Marcin Luziński, ekonomista, Santander Bank Polska

Foto: tvrp.pl

Czy w ogóle ceł należy się bać? – W pewnym sensie tak, ale uważam, że Donald Trump używa ich jako narzędzia negocjacyjnego. Ostatecznie wprowadzone cła, moim zdaniem, będą dużo niższe niż te o których faktycznie się mówi – wskazuje Luziński. Kanada, Chiny i Meksyk już jednak zapowiedziały działania odwetowe. Czy mamy więc już z prawdziwą wojną celną?

- Myślę, że jeszcze nie. Wiele ceł nie zostało jeszcze wprowadzonych. W przypadku Kanady i Meksyku wprowadzenie ceł zostało przecież odłożone o jedne miesiąc. Warto zwrócić uwagę, że koszt działań podjętych przez Kanadę i Meksyk w celu opóźnienia wprowadzenia ceł jest nieznaczny w porównaniu z kosztem samych ceł. To może potwierdzać, że cła to przede wszystkim gra negocjacyjna i psychologiczna – podkreśla Luziński.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama