Sprawcą przestępstwa z art. 296 k.k. może być osoba obowiązana do zajmowania się sprawami majątkowymi pokrzywdzonej spółki. Taką osobą może być między innymi członek zarządu uprawniony do jej reprezentacji. Członek zarządu ma wówczas w postępowaniu karnym status podejrzanego, a po ewentualnym wniesieniu aktu oskarżenia do sądu – status oskarżonego.
Status pokrzywdzonego
Jednocześnie w tym samym postępowaniu spółka występuje w charakterze pokrzywdzonego. Na etapie postępowania przygotowawczego ma ona z mocy prawa, obok samego podejrzanego, status strony postępowania. Nie istnieje żaden przepis uniemożliwiający reprezentowanie pokrzywdzonej spółki przez podejrzanego – członka zarządu, zgodnie z zasadami jej reprezentacji. Wówczas ta sama osoba fizyczna występuje de facto w charakterze podejrzanego i pokrzywdzonego. Ta sama osoba staje się zatem obiema stronami postępowania przygotowawczego, co generuje oczywisty konflikt interesów. Ta sama osoba fizyczna, która jest podejrzanym w sprawie, podejmuje czynności procesowe w imieniu spółki. Może ona w imieniu spółki w szczególności: uczestniczyć w czynnościach, składać wnioski dowodowe czy podejmować decyzje o wnoszeniu środków zaskarżenia.
To na tym etapie podejmowane są kluczowe czynności w ramach postępowania przygotowawczego. Podejrzany, działając w imieniu spółki, może w praktyce podejmować czynności na swoją korzyść celem uniknięcia odpowiedzialności karnej. To na etapie postępowania przygotowawczego organy ścigania podejmują kluczowe czynności skutkujące wniesieniem aktu oskarżenia lub umorzeniem postępowania. To na tym etapie organy przesłuchują strony oraz świadków czy też dokonują oględzin, czy przeszukań. Podejrzany, działając w imieniu pokrzywdzonej, może swoim zachowaniem doprowadzić do uniknięcia zgromadzenia dowodów na jego niekorzyść. W konsekwencji może to skutkować umorzeniem postępowania, a nie wniesieniem aktu oskarżenia do sądu.
Również na etapie postępowania sądowego nie istnieje przepis zabraniający występowania przez oskarżonego w podwójnej roli. Teoretycznie taki zakaz można byłoby wywnioskować z art. 50 kodeksu postępowania karnego. Jednakże Sąd Najwyższy przyjął, że zakaz z tego przepisu nie ma zastosowania, gdy oskarżony podejmuje czynności w imieniu osoby prawnej (postanowienie Sądu Najwyższego z 25 października 2007 r., sygn. akt I KZP 31/07).
Trudno mówić o rzetelnie przeprowadzonym postępowaniu, skoro jedna osoba występuje zarówno jako pokrzywdzony, jak i jako oskarżony (podejrzany).
Propozycja rozwiązania
Jak już zostało wskazane, przepisy kodeksu postępowania karnego nie przewidują rozwiązania w takiej sytuacji. Nie wydaje się zasadne analogiczne zastosowanie art. 210 kodeksu spółek handlowych (oraz odpowiedników: art. 300[79] i art. 379). Przepisy te regulują konieczność powołania pełnomocnika do reprezentowania spółki w umowie lub w sporze z członkiem jej zarządu (dyrektorem). Postępowanie karne nie jest ani umową, ani też sporem pomiędzy członkiem zarządu spółki a spółką. Nie jest to bowiem postępowanie cywilne, ale postępowanie karne, którego przedmiotem jest odpowiedzialność karna członka zarządu. W postępowaniu karnym nie mamy do czynienia ze sporem pomiędzy spółką a członkiem zarządu.
Niewłaściwym rozwiązaniem jest także reprezentowanie pokrzywdzonej spółki przez innego członka zarządu. Inny członek zarządu mógłby porozumiewać się z podejrzanym (oskarżonym) członkiem zarządu i tylko formalnie działać niezależnie od niego. Nie jest to osoba dająca gwarancję niezależności wobec oskarżonego (podejrzanego) członka zarządu. Nie bez powodu za obejście art. 210 k.s.h. i jego odpowiedników uważane jest udzielenie pełnomocnictwa innemu członkowi zarządu. Ponadto takie rozwiązanie nie jest możliwe w spółkach, w których występuje tylko jeden członek zarządu.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Optymalnym rozwiązaniem wydaje się zatem zastosowanie do postępowania karnego art. 69 § 1 kodeksu postępowania cywilnego.
Zgodnie z tym przepisem sąd wyznacza kuratora dla strony między innymi, gdy w jej organie zachodzą braki uniemożliwiające jej reprezentację. Taka sytuacja ma miejsce, gdy spółka nie powołała pełnomocnika do reprezentowania w sporze z członkiem zarządu. W postępowaniu karnym za brak uniemożliwiający reprezentację spółki należy uznać sytuację, w której członek zarządu pokrzywdzonej spółki jest oskarżonym (podejrzanym). Jak zostało wyżej stwierdzone, spółka nie ma wówczas możliwości skorzystania z art. 210 k.s.h. (lub jego odpowiedników). Nie może też być reprezentowana przez innego członka zarządu, jeżeli w ogóle takiego posiada. Nie istnieje zatem osoba, która może reprezentować spółkę w postępowaniu karnym. Jedynym rozwiązaniem respektującym zarówno interes pokrzywdzonej, jak i zasady oraz cel postępowania karnego, jest wyznaczenie kuratora. Kurator byłby wyznaczany przez organ prowadzący postępowanie, tj. przez prokuratora w postępowaniu przygotowawczym oraz przez sąd na etapie postępowania sądowego. Kurator byłby osobą niezależną, która dawałaby rękojmię bezstronnego działania, bez dążenia do uniknięcia odpowiedzialności karnej przez członka zarządu. Jednocześnie kurator działałby w imieniu spółki, uwzględniając jej interes w toczącym się postępowaniu karnym.
Nie byłby to pierwszy przypadek, w którym przepisy kodeksu postępowania cywilnego są odpowiednio stosowane w postępowaniu karnym. Do postępowania karnego w zakresie nieunormowanym w kodeksie postępowania karnego odpowiednio stosuje się bowiem przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące pełnomocników.
Luka prawna
W obecnym stanie prawnym istnieje luka prawna dotycząca reprezentacji spółki – pokrzywdzonej w postępowaniu karnym, gdy oskarżonym (podejrzanym) jest członek zarządu. Przepisy nie zabraniają reprezentowania spółki przez oskarżonego członka zarządu, więc jedna osoba może występować zarówno jako pokrzywdzony, jak i jako oskarżony. W konsekwencji pokrzywdzony może podejmować czynności na swoją niekorzyść, a na korzyść oskarżonego. Postulowanym przez autora rozwiązaniem jest wyznaczenie kuratora, stosując art. 69 § 1 k.p.c.
autor: Filip Szczygieł, radca prawny, Kancelaria Brightspot Legal Katarzyna Orzeł, Maciej Jojczyk sp.k.