Ulga na robotyzację, obowiązująca od 2022 r., pozwala odliczyć od podstawy opodatkowania dodatkowe 50 proc. kosztów poniesionych na nabycie robotów przemysłowych oraz powiązanych z nimi maszyn, urządzeń i oprogramowania. Została wprowadzona jako rozwiązanie czasowe, które miało przyspieszyć automatyzację polskiej produkcji. Jej stosowanie od początku budziło jednak wątpliwości, których nie usunęły ani interpretacje indywidualne, ani orzecznictwo.
Już w ubiegłym roku podatnicy przyglądali się sporowi między dyrektorem Krajowej Informacji Skarbowej a sądami administracyjnymi o właściwy sposób rozliczenia ulgi na robotyzację. Nadal nie rozstrzygnięto, czy odliczeniu podlega 50 proc. ceny nabycia robota, jednorazowo w roku poniesienia wydatku, czy jedynie 50 proc. odpisów amortyzacyjnych danego roku. Organy podatkowe konsekwentnie broniły drugiego stanowiska, sądy administracyjne orzekały rozbieżnie, a rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego nadal brakuje.
Spór o metodę rozliczenia nie tylko nie został zakończony, ale pojawiły się kolejne wątpliwości: czy odpisy amortyzacyjne dokonane po 31 grudnia 2026 r. mogą jeszcze podlegać odliczeniu oraz dlaczego leasing operacyjny i finansowy traktowane są odmiennie. Wszystko to na kilka miesięcy przed upływem terminu, do którego ulga obowiązuje, tj. do końca roku podatkowego rozpoczętego w 2026 r.
Spór o metodę rozliczenia
Orzecznictwo pozostaje rozbieżne i w ostatnim roku umocniły się obie linie. Po stronie niekorzystnej dla podatników konsekwentne stanowisko zajmuje WSA we Wrocławiu. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 18 maja 2023 r. (sygn. I SA/Wr 947/22), w którym sąd przyznał rację organom i uznał, że kosztem kwalifikowanym są odpisy amortyzacyjne, a nie cena nabycia, jest prawomocny.
Co więcej, ten sam sąd podtrzymał swoje stanowisko w innej sprawie. W wyroku z 16 marca 2026 r. (sygn. I SA/Wr 658/25) WSA we Wrocławiu ponownie przyjął, że przy obliczaniu kwoty ulgi należy uwzględniać odpisy amortyzacyjne dokonane w roku podatkowym. Pozostałe sądy wojewódzkie przyjmują odmienne – korzystne dla podatników stanowiska. Do szeroko omawianych wyroków WSA w Warszawie z 21 grudnia 2023 r. (sygn. III SA/Wa 1993/23) oraz WSA w Łodzi z 9 stycznia 2025 r. (sygn. I SA/Łd 713/24) doszły kolejne dwa – WSA w Poznaniu z 10 czerwca 2025 r. (sygn. I SA/Po 167/25) oraz WSA w Lublinie z 21 listopada 2025 r. (sygn. I SA/Lu 432/25). Nowym elementem w argumentacji sądów orzekających na korzyść podatników jest wyraźne oparcie się na ratio legis przepisu. W przywołanym powyżej wyroku WSA w Lublinie, uchylając negatywną interpretację, odwołał się nie tylko do wykładni językowej, ale również do celu preferencji, tj. potrzeby szybkiego rozwoju robotyzacji. Na tej podstawie sąd zaaprobował prawo podatnika do odliczenia 50 proc. tych wydatków już w roku nabycia robotów.
Praktyka dyrektora KIS pozostała niezmieniona. W interpretacjach m.in. z 14 listopada 2025 r. (0111-KDIB2-1.4010.447.2025.3.KW), 24 lutego 2026 r. (0114-KDIP2-1.4010.704.2025.2.KW) i 16 czerwca 2026 r. (0114-KDIP2-1.4010.128.2026.2.KW) organ konsekwentnie powtarza, że kosztem poniesionym na robotyzację są odpisy amortyzacyjne, a nie cena nabycia w rozumieniu art. 16g ust. 3 ustawy o CIT, i że jednorazowe odliczenie nie jest możliwe. Warto przy tym zwrócić uwagę na dwa wątki praktyczne. Wykluczając jednorazowe odliczenie, organ de facto pozbawia podatników wyboru metody rozliczenia robota (interpretacja z 24 lutego 2026 r.). Odmawia też prawa do korekty zeznania CIT-8 złożonego pierwotnie w oparciu o odpisy amortyzacyjne (interpretacje z 28 stycznia 2026 r., 0111-KDIB2-1.4010.497.2025.2.AS, oraz z 16 czerwca 2026 r.). Podatnik, który rozliczył ulgę „bezpiecznie”, a chce skorzystać z korzystnej linii orzeczniczej, musi przejść całą drogę sporu – od wniosku o interpretację po skargę do sądu.
Spór rozstrzygnie dopiero NSA, rozpoznając skargę kasacyjną dyrektora KIS od wyroku WSA w Warszawie z dnia 21 grudnia 2023 r. (sygn. III SA/Wa 1993/23). Do tego czasu podatnik, który wybiera rozliczenie jednorazowe, wybiera zarazem spór z organem.
Sytuacja po 31 grudnia 2026 r.
Przy stanowisku fiskusa, że ulgę rozlicza się wyłącznie poprzez odpisy amortyzacyjne, powstaje pytanie o odpisy dokonywane po zakończeniu okresu jej obowiązywania. Robot nabyty w 2025 lub 2026 r. amortyzuje się przez kilka lat, a więc większość odpisów przypada już po 31 grudnia 2026 r. Podatnik, któremu odmówiono jednorazowego odliczenia, traci wówczas tę część ulgi, która nie zmieści się w okresie jej obowiązywania.
Stanowisko dyrektora KIS jest w tym zakresie restrykcyjne i konsekwentne. W interpretacji z 19 listopada 2025 r. (0111-KDIB2-1.4010.429.2025.1.ED) organ stwierdził, że: „ze względu na czasowy charakter przepisów ulgi na robotyzację, odpisy amortyzacyjne powstałe, co do zasady, po 31 grudnia 2026 r. nie będą mogły podlegać ponadnormatywnemu odliczeniu z tytułu ulgi na robotyzację”. Jeśli więc amortyzacja nie zakończy się w roku podatkowym rozpoczętym w 2026 r., podatnik nie odliczy ulgi w latach późniejszych.
Odmienne stanowisko zajął WSA w Poznaniu w wyroku z 22 kwietnia 2026 r. (sygn. I SA/Po 301/26, nieprawomocny), uchylając właśnie tę interpretację. Sąd przyjął, że wybór metody rozliczenia należy do podatnika, a rozpoczęcie amortyzacji przed końcem 2026 r. pozwala kontynuować odliczenie w kolejnych latach – aż do pełnego rozliczenia ulgi, także po wygaśnięciu przepisów. Jest to pierwsze orzeczenie przyjmujące, że z ulgi na robotyzację można korzystać na zasadzie praw nabytych. Odmienna wykładnia pozbawiałaby podatników rozliczających ulgę poprzez odpisy pełnego skorzystania z preferencji wyłącznie z powodu przyjętego modelu rozliczenia.
Opłaty leasingowe i koszt kwalifikowany
Również możliwość zaliczenia opłat z tytułu leasingu operacyjnego do kosztów kwalifikowanych w ramach ulgi na robotyzację pozostaje przedmiotem rozbieżności między organami podatkowymi a sądami administracyjnymi. Korzystne stanowisko potwierdził NSA w wyroku z 17 września 2025 r. (sygn. II FSK 2139/23), oddalając skargę kasacyjną dyrektora KIS od wyroku WSA. Istotne było to, że umowa przewidywała wykup urządzenia, a więc przeniesienie jego własności na korzystającego. Opłaty można było zatem uznać za wydatki prowadzące do nabycia robota, a nie wynagrodzenie za czasowe używanie. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy dyrektor KIS zaakceptował stanowisko podatnika w interpretacji z 3 marca 2026 r. (0114-KDIP3-2.4011.543.2022.13.MT), przyznając prawo do rozliczenia w uldze opłat z tytułu leasingu operacyjnego.
Korzystne rozstrzygnięcie nie oznacza jednak zmiany podejścia fiskusa w innych sprawach. W interpretacji z 3 sierpnia 2026 r. (0115-KDIT 3.4011.525.2026.1.PS) Dyrektor KIS ponownie wykluczył możliwość objęcia ulgą opłat wynikających z leasingu operacyjnego, w tym kosztów wykupu. Organ wskazał, że przepis dotyczący opłat leasingowych obejmuje wyłącznie leasing finansowy, a przy wykupie urządzenie nie jest już fabrycznie nowe. Co więcej, wprost zaznaczył, że nie podziela stanowiska wyrażonego w przywołanym wyroku NSA. Interpretację wydaną po korzystnym wyroku NSA należy więc traktować jako rozstrzygnięcie jednostkowe, a nie utrwaloną linię interpretacyjną.
Leasing operacyjny zakończony wykupem daje zatem argumenty za zastosowaniem ulgi, ale podatnik musi liczyć się ze sporem z organem. Sama opcja wykupu w umowie nie gwarantuje, że fiskus zaakceptuje takie rozliczenie.
Stan prac legislacyjnych
Część opisanych wątpliwości wynika z zakończenia obowiązywania ulgi wraz z upływem roku podatkowego rozpoczętego w 2026 r. Nie jest jednak wykluczone, że okres jej obowiązywania zostanie przedłużony.
Do Sejmu trafił poselski projekt nowelizacji, zakładający dwie zmiany – uchylenie przepisu wygaszającego ulgę oraz podniesienie dodatkowego odliczenia z 50 proc. do 100 proc. kosztów kwalifikowanych. Ministerstwo Finansów początkowo odnosiło się do nich ostrożnie, wskazując, że nie prowadzi prac nad przedłużeniem ulgi zaplanowanej jako rozwiązanie pilotażowe, ale ich nie wyklucza.
Stanowisko resortu uległo jednak zmianie. 28 sierpnia 2026 r. opublikowano projekt ustawy (UD461), zgodnie z którym ulga na robotyzację miałaby zostać przedłużona o dziesięć lat, tj. do końca roku podatkowego rozpoczętego w 2036 r.
Są to na razie projekty, które mogą się zmienić w toku prac legislacyjnych. Do czasu uchwalenia nowelizacji rozliczenia należy planować przy założeniu, że ulga wygasa z końcem roku podatkowego rozpoczętego w 2026 r.
Projektowane zmiany odnoszą się również do opisanych wyżej sporów interpretacyjnych. Przedłużenie ulgi do końca roku podatkowego rozpoczętego w 2036 r. ograniczyłoby problem odpisów dokonywanych po dotychczasowym terminie jej wygaśnięcia. Projekt zakłada ponadto wskazanie wprost w ustawie, że w przypadku środków trwałych kosztami kwalifikowanymi są odpisy amortyzacyjne. Przyjęcie tej regulacji rozstrzygnęłoby – na gruncie nowych przepisów – spór o jednorazowe uwzględnienie w uldze 50% wydatku na nabycie maszyny lub robota – na rzecz rozliczania preferencji wraz z amortyzacją. Nie oznaczałoby to jednak automatycznego rozstrzygnięcia sporów dotyczących wcześniejszych okresów.
Zasady rozliczania ulgi na robotyzację nadal budzą wątpliwości. Mimo korzystnych wyroków dyrektor KIS podtrzymuje stanowisko o rozliczaniu kosztów nabycia robotów poprzez amortyzację i wyłączeniu z kosztów kwalifikowanych opłat z leasingu operacyjnego. Część sporów może rozstrzygnąć przyjęcie projektu przedłużającego ulgę i wskazującego wprost odpisy amortyzacyjne jako koszty kwalifikowane. Należy więc śledzić postęp prac legislacyjnych i rozwój orzecznictwa, aby ocenić ich wpływ na bieżące i przyszłe rozliczenia.
autorki: Zofia Muszala, Senior Consultant w Andersen w Polsce
Elżbieta Kawala, Doradca podatkowy | Senior Consultant w Andersen w Polsce