– Duża część gospodarczych pomysłów AfD wzajemnie się wyklucza. Jeden z instytutów ekonomicznych w Halle wyliczył, że dziura budżetowa, która mogłaby powstać na skutek realizacji wszystkich postulatów AfD w Saksonii-Anhalt wyniosłaby 2,2 miliarda euro. Potężne pieniądze jak na ten niewielki land – mówi Aleksandra Kozaczyńska, analityczka OSW ds. polityki gospodarczej Niemiec, gość programu Marcina Piaseckiego. – Z jednej strony AfD chce obniżać podatki, oferuje dosyć rozbudowane w niektórych elementach zasiłki. Na przykład w Saksonii-Anhalt proponuje 2 tysiące euro na pierwsze i drugie dziecko i 4 tysiące na każde kolejne. Oczywiście warunkiem jest, że jeden z rodziców musi mieć obywatelstwo niemieckie. Jednocześnie AfD całkowicie sprzeciwia się zaciąganiu długu publicznego i jest za trzymaniem bardzo restrykcyjnych reguł fiskalnych. Czyli po prostu populizm – dodaje gość Marcina Piaseckiego.