Nie tylko wynagrodzenie minimalne w górę
W poniedziałek 1 lipca wynagrodzenie minimalne (dla etatowców) wzrośnie z 4242 zł do 4300 zł, a minimalna stawka godzinowa (dla zleceniobiorców) z 27,70 zł do 28,10 zł. Ale to nie jest koniec podwyżek z punktu widzenia pracodawców, bo podwyżka płacy minimalnej pociąga za sobą podwyżki innych świadczeń. M.in. maksymalna wysokość odprawy pieniężnej z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracownika wyniesie od lipca 64 500 zł (obecnie 63 630 zł). Pracownikowi, który doznał mobbingu lub w jego wyniku rozwiązał umowę o pracę należeć się będzie wyższe odszkodowanie — minimum 4300 zł.
Wzrośnie też dodatek za pracę w porze nocnej, który wynosi 20 proc. stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w porze nocnej.
Od wysokości minimalnej płacy zależy też wysokość preferencyjnych składek na ubezpieczenia społeczne płaconych przez przedsiębiorców przez 24 miesiące od podstawy wymiaru w wysokości 30 proc. pensji minimalnej. W drugim półroczu 2024 r. wyniosą 408,14 zł (obecnie 401,9 zł).
Czytaj więcej:
Opodatkowanie budowli bez niejasności?
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych. Nie będzie już dotychczasowej zasady „co nie jest budynkiem – jest budowlą”. Do ustawy dodany zostanie załącznik z 28 rodzajami budowli, za które trzeba będzie płacić 2-proc. podatek od nieruchomości. Uzupełniono przepisy samej ustawy definicją budowli i budynku. Usunięto też wątpliwości np. wokół podziemnych kanałów, w których biegną kable – opodatkowany będzie sam kanał, bez wliczania do jego wartości drogich światłowodów.