Reklama

Rosja: Koreańczyk nie wróci do Kima

Trybunał w Strasburgu stanął po stronie Koreańczyka, którego sąd w Rosji chciał deportować do ojczyzny.
Flaga Korei Północnej

Flaga Korei Północnej

Foto: youtube

W czerwcu ubiegłego roku "Rzeczpospolita" informowała o północnokoreańskim uciekinierze Kimie, którego rosyjskim obrońcom praw człowieka udało się uratować przed deportacją, która dla niego prawdopodobnie skończyłaby się rozstrzelaniem.

Teraz z takim problemem zmaga się inny obywatel Korei Północnej, mieszkający w Rosji nielegalnie od 10 lat. W styczniu sąd rejonowy w Petersburgu zdecydował, że Coj Men Bok ma wrócić do ojczyzny. Wtedy obrońcy praw człowieka z stowarzyszenia "Memoriał" złożyli odwołanie i jednocześnie zwrócili się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC). Strasburg stanął po stronie Koreańczyka i leningradzki sąd obwodowy cofnął decyzję sądu rejonowego do momentu rozpatrzenia sprawy przez trybunał.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama