– Chiny w błyskawicznym tempie awansowały z czwartej dziesiątki do pierwszej trójki odbiorców polskiej czekolady – mówi „Rzeczpospolitej" Robert Antczak, odpowiedzialny za rozwój biznesu międzynarodowego w Banku Zachodnim WBK. – Jeśli takie tempo wzrostu eksportu się utrzyma, to w przyszłym roku możemy zobaczyć je na miejscu pierwszym.
Lody też mają szanse
W 2014 roku Chiny – pod względem wartości sprzedaży czekolady i produktów spożywczych z kakao – wyprzedały tylko Wielka Brytania i Niemcy. Rok wcześniej Państwo Środka było dopiero 37. Tak duży skok był możliwy, ponieważ w minionym roku sprzedaż do Chin zwiększyła się niemal 14-krotnie i przekroczyła 61,2 mln euro. W tym samym czasie spadł eksport na Wyspy Brytyjskie i do naszych zachodnich sąsiadów.
Coraz lepiej nasze czekolady i produkty z kakao radzą sobie także w Indiach i Algierii. W ubiegłym roku wartość ich eksportu do tych krajów poszła w górę o ponad 50 proc.
Tak dobre wyniki na odległych rynkach sprawiają, że w zagranicznej sprzedaży polskich słodyczy rosną udziały tzw. krajów trzecich. W 2014 roku 20 proc. eksportu czekolady i kakaowych wyrobów cukierniczych przypadało na kraje poza UE, Ameryką Północną i Wspólnotą Niepodległych Państw. Rok wcześniej było to 17 proc., a w 2011 roku 13 proc. – podaje Zespół Monitoringu Zagranicznych Rynków Rolnych (FAMMU/FAPA).
– Rynki azjatyckie są dla nas istotne z punktu widzenia dalszego rozwoju działalności eksportowej – podkreśla Krzysztof Koszela, członek zarządu grupy Colian, właściciela m.in. marek Goplana i Solidarność.