Mapa Morza Południowochińskiego zmienia się z każdym dniem. Na rafach koralowych powstają nowe wyspy, a mniejsze powiększają się na skutek przybywania piasku z dna morza. Trwa budowa pasów startowych, portów, stacji radarowych i innych obiektów. To wszystko dzieło chińskich budowniczych.
– Widziałem, jak to wygląda. Musimy być przygotowani do obrony naszego terytorium – mówi naczelny dowódca filipińskiej armii Gregorio Pio Catapany, który odbył właśnie podróż na wyspy Pasango położone w połowie drogi z Filipin do Wietnamu. Leżą pomiędzy północnym archipelagiem Wysp Paracelskich a południowymi wyspami Spratly. To właśnie te wyspy obserwował filipiński generał, bijąc na alarm. Do obydwu archipelagów pretensje roszczą Chiny, chociaż do wysp Spratly jest z Filipin zaledwie 190 km, a z Chin ponad 1000. Pekin udowadnia jednak, że wyspy te znajdują się na mapach morskich z czasów dynastii Yuan (1271–1368), co ma świadczyć, iż mają do nich prawo.