Zwalniają już nie tylko Chiny, ale i inne azjatyckie potęgi gospodarcze. Najgorszy, zdaniem analityków, ma być trzeci kwartał 2012 r. Ale od końca roku sytuacja ma szansę się poprawić.
Korea Południowa obniżyła w poniedziałek swoje prognozy wzrostu eksportu na ten rok z 6,7 do zaledwie 3,5 proc. Koreański eksport w czerwcu wzrósł jedynie o 1,3 proc. Ale sprzedaż do krajów Unii Europejskiej spadła aż o 22,7 proc. Eksport do Chin nie rośnie wcale. O gorszych wynikach eksportu mówią także Tajwańczycy, których gospodarka jest silnie związana z chińską.
Chińczycy zapewne będą potrzebowali rządowego pakietu stymulacyjnego, żeby powstrzymać spadek produkcji. – To jest oczywiste, że wzrost eksportu wyraźnie wyhamował z powodu trudnej sytuacji na rynkach europejskich i w Ameryce Północnej, przede wszystkim w USA. Dla gospodarki chińskiej to poważne obciążenie – powiedział Lu Ting, ekonomista w hongkońskim oddziale Bank of America. Jego zdaniem władze w Pekinie szybko zdecydują się na zmniejszenie obowiązkowych rezerw od depozytów w bankach oraz ułatwienia w udzielaniu kredytów przedsiębiorcom.
W I kw. 2012 r. chiński eksport wzrósł o 8,7 proc., podczas gdy Chińczycy przyzwyczaili świat do zwyżek dwucyfrowych. Przy tym HSBC wskazuje na słabnącą inflację, spadek zamówień eksportowych, brak popytu krajowego i niewielki spadek liczby zatrudnionych w przemyśle. W czerwcu chiński PMI wyniósł 48,2 wobec 48,4 w maju.
774 mld dol. był wart chiński eksport w okresie styczeń – maj 2012 r.; to o 7,1 proc. więcej niż rok temu