Reklama

Chiny i Tajwan zaczęły rozmawiać

Historyczne spotkanie przywódców Chin i Tajwanu. Pierwsze na tak wysokim szczeblu od 1949 roku

Przewodniczący ChRL Hu Jintao i wiceprezydent elekt Tajwanu Vincent Siew spotkali się przy okazji azjatyckiego forum gospodarczego na tropikalnej chińskiej wyspie Hajnan.

Nie było to specjalnie przygotowane spotkanie ani oficjalna wizyta. Zorganizowane w pośpiechu rozmowy trwały tylko 20 minut i dotyczyły wyłącznie gospodarki. Ale mimo to świat i tak okrzyknął je mianem historycznych. Żaden prezydent ani wiceprezydent Tajwanu nigdy nie rozmawiał z przywódcą Chin.

– Jestem szczęśliwy, że przy tej okazji mogę wymienić z panem Siew opinie na temat gospodarki po obu stronach Cieśniny Tajwańskiej – mówił Hu. Jak podała chińska telewizja, poprosił nawet Siew, by przekazał pozdrowienia prezydentowi elektowi Ma Ying-jeou.

Wiceprezydent Tajwanu dostąpił też na Hajnanie „wielkiego zaszczytu”. Podczas bankietu, który odbył się po spotkaniu, Siew został usadzony na czołowym miejscu obok Hu. A po kolacji przywódca ChRL osobiście odprowadził go do drzwi. W Chinach to oznaka wielkiego szacunku. Waszyngton przyjął rozmowy z wielkim zadowoleniem. Były sekretarz stanu USA Colin Powell, który uczestniczył w forum, był pod wrażeniem. – Obaj rywale zaczynają nową fazę we wzajemnych stosunkach – powiedział.To jednak nie pierwszy raz, gdy świat obiega informacja, że Chiny i Tajwan są o krok od zakopania topora wojennego. Pierwszy raz takie pogłoski pojawiły się w latach 90., ale jakiekolwiek szanse na porozumienie całkowicie zniweczyła nienawiść Chin do urzędującego osiem lat na fotelu prezydenckim Czen Szuej-biena. Prezydent, który 20 maja kończy urzędowanie, dążył do prawdziwej niepodległości Tajwanu. Uważał, że 23-milionowy tajwański naród sam powinien zdecydować o przyszłości wyspy (większość mieszkańców uważa się za Tajwańczyków, a nie Chińczyków).

Jego następca Ma Ying-jeou otwarcie opowiada się za wzmocnieniem relacji z Pekinem, choć na razie wyłącznie gospodarczych i turystycznych. Już przed wyborami zapowiadał, że chce stworzyć wspólny rynek z Chinami i uruchomić stałe połączenia lotnicze i morskie – dziś bezpośrednie loty są zakazane z wyjątkiem wakacji. Opowiada się też za zjednoczeniem z Chinami, ale tylko wtedy, gdy staną się one krajem demokratycznym. Tę kwestię chce jednak zostawić przyszłym pokoleniom i otwarcie mówi, że nie będzie się nią zajmował.

Reklama
Reklama

Od 1949 roku, gdy Tajwan oddzielił się od Chin, Pekin uważa go za część swojego terytorium.

ap, reuters

Nowe Rynki
Współpraca polsko-ukraińska przy odbudowie Ukrainy ma zyskać szersze ramy i nabrać rozpędu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Nowe Rynki
Wymiana handlowa z USA rośnie, ale ryzyko braku zapłaty przez firmy z USA też
Nowe Rynki
Jest szansa na eksport polskiej wołowiny do Chin
Nowe Rynki
Pierwsze forum rektorów uczelni Polski i Uzbekistanu, czyli od nauki po biznes
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama