Kondaiah twierdził, że ma w niej zaklętą tajemną magiczną moc. Sława o rzekomych cudownych uzdrowieniach szybko rozeszła się po całej okolicy i starca zaczęli odwiedzać pielgrzymi z najdalszych zakątków stanu Andhra Pradesh.
Niestety sława sprowadziła na niego nieszczęście. – Ponieważ starszy pan ma słabość do trunków wyskokowych, bez wahania przyjął w podzięce za poradę medyczną zaproszenie na drinka – relacjonował później cytowany przez BBC podinspektor Pendakanti Dastgiri.
Trzej mężczyźni udali się na niezamieszkane obrzeża wioski, gdzie przystąpili do libacji. Gdy Kondaiah pod wpływem alkoholu stracił przytomność, nieznajomi obcięli mu nogę poniżej kolana za pomocą myśliwskiego kindżału lub sierpa.
Następnie przesądni rabusie porzucili wykrwawiającego się świętego człowieka w krzakach i uciekli z trofeum w nieznanym kierunku. Zaalarmowana przez przechodzących nieopodal wieśniaków policja odwiozła okaleczonego starca do szpitala.
Święty starzec ma nadzieję, że policji, która wszczęła w tej sprawie śledztwo, uda się złapać rabusiów i odzyska swoją magiczną nogę. Nie jest to wykluczone, gdyż motywem przestępstwa była najprawdopodobniej chęć sprzedaży kończyny i prędzej czy później pojawi się ona na czarnym rynku.