Reklama

Podbieriozkin o konflikcie w Karabachu: odbudujmy wspólne państwo

Ormianom, Azerbejdżanom, Mołdawianom czy Ukraińcom niepotrzebna jest niepodległość. Opłaca się to tylko tamtejszym elitom – mówi „Rz” Aleksiej Podbieriozkin, szef rosyjskiego Centrum Badań Wojskowo-Politycznych, działającego przy prestiżowym Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) MSZ Rosji, w 2000 roku był kandydatem na prezydenta Rosji.
Aleksiej Podbieriozkin

Aleksiej Podbieriozkin

Foto: youtube

Rzeczpospolita: Konflikt pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem w Górskim Karabachu przez wiele lat znajdował się w zamrożonym stanie. Dlaczego akurat teraz doszło do wznowienia walk w tym regionie?

Aleksiej Podbieriozkin: Główną przyczyną jest to, że kiedyś doprowadzono do sztucznego upadku Związku Radzieckiego. Nie odbywało się to w żaden sposób na skutek jakichś problemów gospodarczych, kulturowych czy socjalnych. W czasach istnienia ZSRR konflikty takie nie mogły mieć miejsca, nawet gdyby komuś mocno się tego chciało. Regionalne konflikty pojawiły się tuż po tym gdy doprowadzono do upadku ZSRR. To samo widzieliśmy w Naddniestrzu w Mołdawii, na Ukrainie gdzie część rosyjskojęzycznego społeczeństwa pozostała pozbawiona swojej kultury, podobne problemy są w północnej części Kazachstanu, widzimy to także na Kaukazie. Wszystko to świadczy o tym, że było jedno państwo, które sztucznie zostało podzielone granicami narodowościowymi. Podział ten doprowadził do wybuchu wielu konfliktów regionalnych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama