Reklama

Tajlandia nie urzeka już uśmiechem

Sytuacja w kraju, który przez lata był rajem dla milionów turystów coraz bardziej upodabnia się do tej na Ukrainie.
Suthep Thaugsuban stanął na czele elit Bangkoku przerażonych populizmem Shinawatrów

Suthep Thaugsuban stanął na czele elit Bangkoku przerażonych populizmem Shinawatrów

Foto: PAP/EPA

Do ogłoszenia w minioną środę przez premier Yingluck Shinawatrę stanu wyjątkowego właściwie nie było dnia bez wybuchu przynajmniej jednej bomby w centrum Bangkoku. Eksplodowały urządzenia domowej produkcji, najczęściej za słabe, aby zabić, ale wystarczająco silne, aby ranić wiele osób. Sprawcy zwykle pozostawali nieznani, ale nikt nie ma wątpliwości, że to „żółte koszule", manifestanci, którzy od listopada próbują obalić legalnie wybrany rząd.

Pozostało jeszcze 95% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama