Władze w Biszkeku twierdzą, że w katastrofie zginęło co najmniej 68 osób, a 22 udało się uratować. Kilkunastu ciężko rannych pasażerów przewieziono do szpitala w stolicy. – Liczba ofiar może wzrosnąć, ponieważ trwają poszukiwania zabitych i rannych – powiedziała rzeczniczka kirgiskiego Ministerstwa Zdrowia Marata Mambetowa. Początkowo nie wiadomo było, ile dokładnie osób podróżowało samolotem.
W akcji ratunkowej uczestniczyli żołnierze z pobliskiej bazy amerykańskich sił powietrznych
Samolot leciał do Teheranu. Władze w Biszkeku poinformowały, że większość ofiar to Irańczycy. Na pokładzie znajdowała się również 17-osobowa młodzieżowa drużyna siatkówki z Kirgizji. Co najmniej siedmiu sportowców ocalało.
Według przedstawiciela portu lotniczego w Biszkeku kilka minut po starcie pilot poinformował o problemach technicznych.
– Przyczyną katastrofy była albo usterka silnika, albo systemu kontroli lotu – informowała kilkadziesiąt minut po katastrofie przedstawicielka Ministerstwa Sytuacji Nadzwyczajnych. Rzeczniczka rządu przekonywała w tym samym czasie, że doszło do rozhermetyzowania kabiny.