Reklama

Julita Karaś-Gasparska: Fiskus w szafie przedsiębiorcy

Inwestycja w siebie – choć kluczowa z punktu widzenia rozwoju – często musi zostać sfinansowana z dochodu netto. Próba włączania wydatków osobistych w koszty firmowe oznacza ryzyko sporu z fiskusem.
Próba włączania wydatków osobistych w koszty firmowe oznacza ryzyko sporu z fiskusem.

Próba włączania wydatków osobistych w koszty firmowe oznacza ryzyko sporu z fiskusem.

Foto: Adobe Stock

Z perspektywy przedsiębiorcy, działającego w branżach opartych na zaufaniu i wizerunku, wysokiej klasy garnitur czy garsonka są narzędziami pracy. Trudno wyobrazić sobie profesjonalne doradztwo inwestycyjne czy reprezentację prawną w stroju sportowym.

Organy podatkowe konsekwentnie stoją jednak na stanowisku, że nawet najbardziej elegancki ubiór nie traci charakteru odzieży osobistej. Argumentacja fiskusa jest niezmienna: aby wydatek na odzież mógł zostać uznany za koszt, musi on posiadać cechy, które uniemożliwiają wykorzystanie go w celach prywatnych. W praktyce oznacza to albo odzież roboczą (spełniającą normy bhp), albo ubiór opatrzony trwałym i widocznym logo firmy. W tym drugim przypadku odzież traci funkcję użytkową na rzecz funkcji reklamowej, co otwiera drogę do ujęcia jej w kosztach. Podobne zasady dotyczą wydatków na kosmetyki, fryzjera czy zabiegi estetyczne. Choć w dobie gospodarki opartej na wizerunku (social media, wystąpienia publiczne, wideokonferencje) dbałość o wygląd zewnętrzny realnie przekłada się na sukces biznesowy, to dla skarbówki pozostaje ona domeną sfery prywatnej.

PRO.RP.PL i The New York Times w pakiecie!

Podwójna siła dziennikarstwa w jednej ofercie.

Kup roczny dostęp do PRO.RP.PL i ciesz się pełnym dostępem do The New York Times na 12 miesięcy.

W pakiecie zyskujesz nieograniczony dostęp do The New York Times, w tym News, Games, Cooking, Audio, Wirecutter i The Athletic.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama