Reklama

Miód firmowym kosztem? W kuchni tak, dla chorego pracownika nie

Przedsiębiorca kupujący różne smakołyki i upominki dla pracowników musi dzielić wydatki, bo fiskus twierdzi, że tylko niektóre są podatkowym kosztem. To kontrowersyjne stanowisko, przyniesie firmom problemy – mówią eksperci.
Eksperci podkreślają, że podejście fiskusa do benefitów zmusza pracodawców do ogromnej biurokracji.

Eksperci podkreślają, że podejście fiskusa do benefitów zmusza pracodawców do ogromnej biurokracji.

Foto: Adobe Stock

Kosztem uzyskania przychodów spółki jest miód udostępniony w firmowej kuchni, nie jest natomiast miód przekazywany pracownikowi na zwolnieniu lekarskim. Można rozliczyć lunch z mentorem, ale nie voucher do restauracji z okazji ślubu. Do kosztów zaliczamy kwiaty doniczkowe dla nowego personelu, ale nie kwiaty cięte wręczane pracowniczkom z okazji Dnia Kobiet. Tak twierdzi skarbówka w najnowszej interpretacji dotyczącej pracowniczych świadczeń.

– Ta interpretacja pokazuje, jak trudne jest rozliczanie benefitów dla personelu. Pokazuje też absurdalne podejście fiskusa, który każe firmom dzielić zakupy – wskazuje Radosław Żuk, doradca podatkowy, partner w kancelarii KZP.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama