Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale z 17 listopada 2011 r. (III PZP 6/11).
Stan faktyczny
Uchwała została wydana w następstwie wniosku pierwszego prezesa SN o rozstrzygnięcie wątpliwości dotyczących skutków wypowiedzenia przez pracodawcę angażu na czas określony, który nie przewiduje takiej możliwości.
W doktrynie i orzecznictwie istniało kilka poglądów na ten temat. Zgodnie z jednym z nich wypowiedzenie jest skuteczne, ale niezgodne z prawem, a pracownikowi przysługuje odszkodowanie na podstawie art. 50 § 3 k.p. Zgodnie z innym wymówienie takie należy traktować jako rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z naruszeniem prawa. Według jeszcze innego wymówienie jest nieważne, a stosunek pracy trwa nadal.
Rozstrzygnięcie
SN uznał, że w takim wypadku wypowiedzenie należy traktować jako niezgodne z prawem rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia.
Odrzucił pogląd o jego nieważności, ponieważ byłoby to sprzeczne z ogólną zasadą skuteczności jednostronnych czynności pracodawcy zmierzających do rozwiązania umowy o pracę (niezależnie od ich wadliwości). Uznał też, że nie można mówić o wadliwym wypowiedzeniu, skoro w ogólne jest ono niedopuszczalne.