Spory dotyczące wynagrodzeń stanowią 72 proc. spraw pracowniczych. W sądach rejonowych w ubiegłym roku zakończyło się ponad 18 tys. konfliktów na tle płacowym.
– Dziś pracodawca, jeśli ma nieprecyzyjny przepis, to liczy wynagrodzenia i dodatki tak, jak mu wygodnie. Gdy pracownik wygra, wtedy mu zapłaci, ale sprawa ciągnie się długo. Ryzyko przegranej jest dla pracodawcy żadne. Postulowaliśmy, by w takich sprawach odsetki od zaniżonych pensji były znacznie wyższe niż ustawowe – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.
Dużo wykroczeń
W ubiegłym roku inspektorzy pracy przeprowadzili 1680 kontroli przestrzegania przepisów prawa pracy przy wypłacie wynagrodzeń i innych świadczeń ze stosunku pracy. Ich wyniki wskazują, że nieprawidłowości jest więcej. Ponad jedna trzecia kontrolowanych pracodawców nie wypłacała wynagrodzeń, a co czwarty nie przestrzegał terminu wypłaty.
1,5 tys. zł wynosiła przeciętna zaległość płacowa
– W tym roku jest lepiej – mówi Danuta Rutkowska, rzecznik Głównego Inspektoratu Pracy. – Co prawda inspektorzy ujawnili prawie 6,5 tys. wykroczeń, ale o 36 proc. spadła kwota niewypłaconych należności. Zmalała też liczba skarg na pracodawców – dodaje.