Nie tylko prawo cywilne pozwala dochodzić swego, gdy druga strona umowy nie wywiązuje się właściwie ze swoich zobowiązań. Takie możliwości daje także prawo pracy w relacjach pracownik – pracodawca. I nie sprowadzają się one wyłącznie do nagany.
Prawdopodobnie [b]niewielu pracowników nawet zdaje sobie sprawę z tego, że [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=B5E347C50E4D2860978BAD3D891C7A48?n=1&id=76037&wid=337521]kodeks pracy[/link] pozwala zatrudniającym im firmom na stosowanie dotkliwych kar finansowych za wadliwie wykonaną pracę[/b]. Nie ma się co temu dziwić. Żeby można było je zastosować, musi być spełnionych wiele warunków, nie wystarczy tylko niezadowolenie szefa.
[srodtytul]Wzajemne zobowiązanie[/srodtytul]
O wzajemnych zobowiązaniach pracownika i pracodawcy kodeks pracy mówi po prostu, że pierwszy ma wykonywać określone zadania, drugi za to płacić wynagrodzenie. Praca powinna być przy tym staranna, sumienna i zgodna z poleceniami pracodawcy.
Wynagrodzenie natomiast tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. Istotne jest przy tym, że – jak również mówi kodeks – wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas jej niewykonywania pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią.