Sprawa dotyczyła spółki ze stuprocentowym udziałem miasta. We wniosku o interpretację wskazała, że została powołana przede wszystkim do prowadzenia klubu sportowego. A jej wątpliwości podatkowe miały związek z powierzonym jej przez miasto zadaniem związanym z utrzymaniem i administrowaniem stadionem miejskim wraz z terenem parkingów. Firma nie kwestionowała, że realizuje jej w ramach działalności gospodarczej. Ani, że stadion jest udostępniany na podstawie umów cywilnoprawnych odpłatnie, co podlega opodatkowaniu VAT. Wskazała jednak, że z realizacji umowy wykonawczej, może powstać strata finansowa. Wtedy miasto zobowiązane jest do przekazania jej rekompensaty powiększonej o kwotę rozsądnego zysku.
Spółka zapytała czy jej wartość, którą otrzymuje od miasta z tytułu wykonywania zadań w ramach umowy wykonawczej, stanowi podstawę opodatkowania VAT?
Fiskus oczywiście odpowiedział, że tak. Stwierdził, że miasto jak i spółka, działają w charakterze podatników VAT. A opisana we wniosku sytuacja nosi znamiona odpłatnego świadczenia usług, podlegającego opodatkowaniu.
Zdaniem urzędników pomiędzy rekompensatą a świadczeniem na rzecz miasta zachodzi zaś bezpośredni związek, bo płatność jest w zamian za to świadczenie. Otrzymując rekompensatę spółka otrzymuje zindywidualizowaną korzyść. Fiskus przekonywał, że choć spółka zwolni w istocie miasto z określonych prawem obowiązków, to jednak zrobi to za wynagrodzeniem w rozumieniu przepisów o VAT. Tym samym dopatrzył się stanowi wynagrodzenia (zapłaty) za wykonanie konkretnych usług zleconych przez miasto.
Spółka poszła do sądu i to była słuszna decyzja. Uwzględniając jej skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie zgodził się, że sporna rekompensata podlega VAT.
Przypomniał, że świadczenie usług dokonywane jest "odpłatnie" tylko wtedy, gdy pomiędzy usługodawcą a usługobiorcą istnieje stosunek prawny, w ramach którego następuje wymiana świadczeń wzajemnych. A wynagrodzenie otrzymywane przez usługodawcę stanowi rzeczywiste odzwierciedlenie wartości wyodrębnionej usługi świadczonej usługobiorcy. Analogiczne, gdy chodzi o dostawę.
Niemniej w świetle orzecznictwa sam tylko fakt, że dotacja czy inny sposób dofinansowania wpływa na ostateczną cenę świadczenia nie może być decydujący dla uznanie ich za zwiększające podstawę opodatkowania. Konieczne jest stwierdzenie, że jest dokonywana w celu sfinansowania konkretnej czynności opodatkowanej tj. dostawy towarów lub świadczenia usług.
Sąd podkreślił, że dotacje (subwencje) czy inne formy dofinansowania wchodzą do podstawy opodatkowania tylko wówczas, gdy odpowiadają ściśle określonym warunkom. To znaczy w bezpośredni wpływają na cenę tj. kwotę należną z tytułu świadczenia usługi bądź dostawy towaru.
Zdaniem WSA stanowisko fiskusa, że sporna rekompensata ma bezpośredni wpływ na cenę i stanowi w istocie wynagrodzenie za świadczone przez spółkę usług jest błędne.
Rekompensata wypłacana jest wyłącznie na pokrycie kosztów realizacji zadań powierzonych przez miasto, a nie zw związku z podjęciem się realizacji tego rodzaju zadań.
Sąd zgodził się co prawda, że wykonywanie przez spółkę zadań powierzonych zwalnia miasto z obowiązków, ale nie prowadzi to do powstania po stronie samorządu wymiernej (ekwiwalentnej) korzyści.
Sąd nie miał wątpliwości, że rekompensata ma na celu zniwelowanie strat wynikłych z działalności oraz zapewnienie rozsądnego zysku. W tym aspekcie uwzględniane są jednak koszty działalności podatnika, nie zaś zakres (wartość) konkretnie świadczonych usług. Dlatego rekompensata nie wpływa wprost (bezpośrednio) na ceny usług, lecz służy głównie pokryciu deficytu – straty z tytułu wykonywania zadań publicznych.
Ponadto sporna należność jest wypłacana tylko i wyłącznie w sytuacji poniesienia przez spółkę straty. W konsekwencji dotyczy ściśle kosztu ogólnej działalności spółki i nie wpływa bezpośrednio na cenę usługi za jaką konsument korzystający z jej usług może z nich skorzystać. Sąd nie dopatrzył się jakiejkolwiek możliwości powiązania rekompensaty z konkretnymi czynnościami podlegającymi opodatkowaniu VAT.
Rekompensata wypłacana jest wyłącznie w powiązaniu ze stroną kosztową, ma charakter warunkowy oraz w żadnym zakresie nie odnosi się do relacji spółki z miastem.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 30 listopada 2022 r.
Sygnatura akt: I SA/Gl 1112/22
Zdaniem autora
Tomasz Siennicki doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP Kolibski, Niokończyk, Dec & Partnerzy
Często zastanawiam się, dlaczego organy podatkowe z dużą determinacją i uporem starają się odmówić potwierdzenia stanowiska podatnika w sprawach dosyć – wydawałoby się – oczywistych. Jedynym uzasadnieniem jakie znajduję, jest posunięty do granic fiskalizm. Wydaje się, że pracownicy KIS mają świadomość tego, że uchylenie niekorzystnej interpretacji przez sąd kosztuje około 450 zł, bowiem tyle mniej więcej wynosi zwrot kosztów postępowania, wliczając w to zwrot kosztów profesjonalnego pełnomocnika.
Prezentowany wyrok jest przykładem takiej właśnie sytuacji. Problem będący przedmiotem interpretacji jest dosyć oczywisty do rozwiązania. Liczne orzeczenia, tak sądów krajowych jak i TSUE, jasno wskazują, że takie świadczenia, jak rekompensata otrzymywana przez spółkę, nie stanowią wynagrodzenia za czynność opodatkowaną.
W takich przypadkach najlepiej zrobić prosty test i odpowiedzieć sobie na pytanie: czy spółka w zamian za otrzymane wynagrodzenie jest zobowiązana do wykonania czegoś – a więc jakiegoś świadczenia wzajemnego – na rzecz udzielającego jej wsparcia miasta? Jeśli takiego wzajemnego świadczenia nie można się doszukać, to otrzymana kwota nie stanowi wynagrodzenia, które mogłoby wiązać się z czynnością opodatkowaną.