Reklama

Ryczałt od przychodu z reklam w internecie

Osoby, które chcą płacić niższy podatek od przychodu z ogłoszeń w internecie, muszą do 20 stycznia poinformować o tym urząd skarbowy.
Ryczałt od przychodu z reklam w internecie

Foto: 123RF

Fiskus zgadza się już na to, aby osoby, które zarabiają na reklamach w internecie, płaciły tylko 8,5-proc. ryczałtowy podatek. Może to dać spore oszczędności.

– W ten sposób można rozliczać zarówno drobne zarobki z blogów czy hobbystycznych stron, jak i przychody z dużych przedsięwzięć, np. aplikacji mobilnych czy programów komputerowych wykorzystywanych w biznesie internetowym – mówi doradca podatkowy Tomasz Piekielnik. – Trzeba tylko odpowiednio ułożyć swoje interesy, tak aby przychody z udostępniania powierzchni pod reklamy były oddzielone od innych. Wtedy można je rozliczać niskim ryczałtem.

Skarbówka ustępuje po latach sporów

Przypomnijmy, że fiskus przez wiele lat nie zgadzał się na ryczałtowe opodatkowanie zysków z internetowych reklam. Twierdził, że trzeba je rozliczać według skali. Wtedy dochód (czyli przychód pomniejszony o koszty, które jednak są z reguły w takiej sytuacji niewielkie) należy dodać do pozostałych wykazywanych w zeznaniu (np. z umowy o pracę). Całość jest obciążona 18- lub 32-proc. daniną.

Skarbówka ustąpiła dopiero po wielu przegranych w sądzie. Minister finansów w interpretacji ogólnej (nr DD2/033/55/KBF/14/RD-75000) przyznał, że przychód z udostępniania miejsca na stronie internetowej można rozliczać tak jak z najmu albo dzierżawy. Czyli także 8,5 proc. ryczałtem.

Interpretacje pozwalają na niski podatek

Korzystne są też ostatnie interpretacje indywidualne. Przykładowo Izby Skarbowej w Łodzi. Wystąpił o nią twórca aplikacji mobilnej przeznaczonej dla telefonów komórkowych oraz tabletów. Ma być rozpowszechniana przez sklep internetowy, który prowadzi zagraniczna firma. Za udzielenie licencji otrzymuje wynagrodzenie. Twórca udostępnia również kontrahentowi powierzchnię ekranową do wyświetlania reklam. Z tego tytułu także otrzymuje wynagrodzenie. Twierdzi, że ta druga kwota może być opodatkowana niskim ryczałtem. Fiskus się na to zgodził, ponieważ „umowa, na podstawie której jeden podmiot udostępnia innemu możliwość wyświetlania na stronie internetowej określonych treści (najczęściej reklamowych), jest umową nienazwaną o charakterze podobnym do najmu lub dzierżawy". I może być rozliczana w taki sam sposób (interpretacja nr IPTPB1/4511-590/15-5/MD). Podobnie było w sprawie właściciela kilku stron internetowych, który przystąpił do programu partnerskiego i zamieszcza na nich płatne linki. Przychody może opodatkować ryczałtem (interpretacja Izby Skarbowej w Katowicach, nr IBPB-2-1/4511-37/15/BD).

Reklama
Reklama

Ważny termin

Osoby, które chcą skorzystać z tej możliwości, muszą jednak spełnić ważny formalny warunek. O wyborze ryczałtu powinny do 20 stycznia poinformować urząd skarbowy (chyba że zrobili to już w poprzednich latach). Inaczej zarobek zostanie automatycznie opodatkowany według skali.

Zawiadomienie o ryczałtowej formie rozliczania nie ma szczególnej formy. Składamy je w urzędzie skarbowym właściwym według naszego miejsca zamieszkania.

Piotr Świniarski - adwokat

Ryczałt daje duże oszczędności podatkowe osobom zarabiającym na reklamach w internecie. A taki zarobek może być spory. Trzeba jednak przyznać, że to ciągle jeszcze niezbadany obszar. Podatnicy przyjmują bowiem coraz bardziej skomplikowane konstrukcje, np. łączenie zarobków z reklam z dochodami z licencji czy wydzielanie ich z działalności gospodarczej. Fiskus wydaje ostatnio korzystne interpretacje, ale nie ma gwarancji, że nie uzna, iż osoby udostępniające (wynajmujące) powierzchnię reklamową na dużą skalę powinny rozliczać przychody z tego tytułu tak jak przedsiębiorcy. Wtedy nie mogłyby płacić niskiego ryczałtu. Niestety, definicja działalności gospodarczej jest nieprecyzyjna i dużo zależy od oceny urzędników.

Podatki
APA: uprzednie porozumienia cenowe narzędziem odliczania kosztów
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Podatki
Podatek u źródła trochę łagodniejszy
Podatki
NSA: ulga na złe długi nie narusza prawa unijnego
Podatki
Ulga na złe długi: kończą się terminy na odzyskanie VAT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama