Przyszłoroczne zmiany w podatku od nieruchomości mogą mile zaskoczyć wielu podatników. Wprawdzie nie doszło do postulowanej przez wiele środowisk (także przedsiębiorców) generalnej reformy tego podatku, ale to, co uchwalono, może przynieść istotne korzyści dla wielu właścicieli i posiadaczy nieruchomości.
Koniec przekładania z kieszeni do kieszeni
Choć podatek od nieruchomości zasila budżety lokalnych samorządów, to jednak w pewnych sytuacjach gminy muszą płacić ten podatek... same sobie. Chodzi o sytuacje, w których gmina płaci podatek od własnych nieruchomości. W praktyce problem dotyczy np. dróg lokalnych niebędących drogami publicznymi w rozumieniu przepisów drogowych. O ile bowiem „drogi publiczne" są wyraźnie zwolnione z podatku, o tyle np. drogi wewnętrzne prowadzące do pól uprawnych już mu podlegają.
Taka sytuacja działa na niekorzyść wielu samorządów. Wpływy z takiego podatku są bowiem ewidencjonowane jako dochód gminy. W ten sposób dochody budżetów lokalnych są sztucznie zawyżane. A to ma wpływ na subwencje z budżetu centralnego. Mniej dostają zatem te gminy, które w ten sposób przełożą sobie pieniądze z kieszeni do kieszeni. Niektóre samorządy mają na to sposób: w ogóle nie „widzą" w swojej dokumentacji podatkowej takich nieruchomości. Nie płacą podatku i tym samym nic nie pobierają. Rachunek niby też zerowy, ale szanse na środki z budżetu centralnego większe.
Ta sytuacja zmieni się od 1 stycznia 2016 r. Od tego dnia zwolnione z podatku zostaną „grunty i budynki lub ich części, stanowiące własność gminy, z wyjątkiem zajętych na działalność gospodarczą lub będących w posiadaniu innych niż gmina jednostek sektora finansów publicznych oraz pozostałych podmiotów". Taki przepis przyniosła nowelizacja ustawy o podatkach i opłatach lokalnych z 23 lipca 2015 r. (DzU z 1 września, poz. 1283). Innymi słowy, gmina nie będzie płaciła sama sobie podatku od własnych nieruchomości, chyba że będzie na niech prowadziła działalność gospodarczą albo udostępni je (np. w formie najmu czy dzierżawy) innym podmiotom.
Zmniejszone górne limity
Wielu podatników może w przyszłym roku zapłacić podatek niższy niż dziś. Wynika to z deflacji, którą od wielu miesięcy odczuwa polska gospodarka. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 1,2 proc. w pierwszym półroczu 2015 r. w porównaniu z pierwszym półroczem poprzedniego roku. Tym samym znajdzie zastosowanie mechanizm obniżki stawek maksymalnych podatków i opłat lokalnych.