Sądy administracyjne wbrew stanowisku Ministerstwa Finansów potwierdzają, że strata ze sprzedaży wierzytelności przedawnionych może pomniejszać podatkowe przychody.
Chodzi o rozliczenie ujemnej różnicy między ceną sprzedaży niewiele wartej, bo przedawnionej, należności zaliczonej wcześniej do przychodów przedsiębiorcy a jej nominalną wysokością.
Kara za gapiostwo
Jedną z ostatnich odsłon tego sporu jest styczniowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu (sygn. I SA/Wr 2017/14).
Spółka prowadzi działalność gospodarczą i z jej tytułu posiada wierzytelności handlowe, w stosunku do których minął już termin płatności. Część uległa przedawnieniu. Ich egzekucja jest kosztowna i skomplikowana. Spółka korzysta więc z pomocy specjalistów – sprzedała wierzytelności za cenę niższą od nominalnej.
W poprzednich latach należności handlowe były uwzględnione w przychodzie spółki. Z tytułu sprzedaży osiągnęła przychód i zapytała izbę skarbową, czy może rozliczyć koszt w wysokości wartości sprzedanych wierzytelności.
Zdaniem fiskusa nie może. Zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 39 ustawy o CIT nie są kosztem uzyskania przychodu straty z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności, chyba że wierzytelność ta uprzednio została zarachowana jako przychód należny. Organ podatkowy przywołał art. 16 ust. 1 pkt 20 ustawy, który wyłącza z kosztów wierzytelności odpisane jako przedawnione.
Izba stwierdziła, że obydwa przepisy trzeba czytać łącznie, a zakaz zaliczania przedawnionych wierzytelności do kosztów jest sankcją za dopuszczenie do ich przedawnienia. Uznanie za koszt straty ze sprzedaży wierzytelności np. za 1 zł byłoby obejściem przywołanego zakazu.
Prosty przepis
WSA ma inne zdanie. – Wobec jednoznacznego brzmienia, nieskomplikowanego w swej treści, art. 16 ust. 1 pkt 39 ustawy o CIT, spółka wyciągnęła prawidłowy wniosek co do możliwości zaliczenia do kosztów podatkowych strat z tytułu odpłatnego zbycia wierzytelności – uznał sąd (sygn. I SA/Wr 2017/14).
Wrocławski WSA stwierdził, że dwa przywołane przepisy odrębnie regulują podatkowe skutki dwóch zdarzeń, tj. odpisania wierzytelności jako przedawnionej i jej sprzedaży. W tym drugim wypadku przepis nie dzieli wierzytelności na przedawnione i nieprzedawnione.
Odstąpienie od takiego jednoznacznego brzmienia przepisu – jak tłumaczył sąd – jest dopuszczalne, ale wymaga uzasadnienia ważnymi powodami, których sąd w tej sprawie nie znalazł.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora, m.maj@rp.pl
Opinia
Artur Gawiński, doradca podatkowy, partner w kancelarii GALT
Zgadzam się z tym, że art. 16 ust. 1 pkt 20 i 39 ustawy o CIT to dwa niezależne przepisy. Dobrze, że sądy w tym wypadku stosują wykładnię językową, co niestety wcale nie jest oczywiste w sprawach podatkowych. Skoro CIT ma być pobierany od dochodu, a nie od przychodu, to zakaz uwzględniania w kosztach wierzytelności odpisanych jako przedawnione jest raczej niesprawiedliwy i powinien być usunięty. By uniknąć tego typu sporów, podatnicy powinni śledzić terminy przedawnienia i albo sprzedawać wierzytelności wcześniej, albo nie dopuszczać do ich przedawnienia, co jest bardzo łatwe.