Rodzinne darowizny są zwolnione z daniny. Daje to przedsiębiorcom szansę na podatkową optymalizację. Na dodatek akceptowaną przez skarbówkę.
Patent jest w miarę prosty. Przedsiębiorca rozlicza majątek (np. nieruchomość) w podatkowych kosztach swojej działalności. Potem przekazuje go w darowiźnie komuś z bliskiej rodziny, np. dziecku. Nie ma tu ani PIT, ani podatku od darowizny. Następnie obdarowany amortyzuje majątek i zalicza odpisy do kosztów własnej firmy. Jednocześnie może go wynająć darczyńcy.
Legalny sposób
– Takie postępowanie nie jest sprzeczne z przepisami – mówi Łukasz Bączyk, doradca podatkowy z Crido Taxand. – Korzyści podatkowe będą jeszcze wyższe, jeśli wartość rynkowa majątku wzrosła i obdarowany może naliczać większe odpisy amortyzacyjne. Jest tak zazwyczaj w wypadku nieruchomości czy znaków towarowych.
Co na to skarbówka? Nie rzuca podatnikom kłód pod nogi. Spójrzmy na sprawę rozpatrywaną przez Izbę Skarbową w Katowicach. Córka dostała od prowadzącej firmę matki budynek hotelowo-restauracyjny wart 3 mln zł. Chce go rozliczyć w swojej działalności. Pyta, czy może przyjąć do amortyzacji wartość z aktu notarialnego, która jest dużo wyższa niż pierwotna cena nabycia nieruchomości. Jej zdaniem przepisy ustawy o PIT na to pozwalają.
Skarbówka się zgadza
Fiskus też tak uważa. Potwierdził, że kosztem są odpisy od darowanego majątku. Wartością początkową (czyli podstawą do amortyzacji) jest wartość rynkowa (chyba że umowa darowizny określa ją w niższej wysokości). Po wprowadzeniu do ewidencji środków trwałych majątek można rozliczać w kosztach (interpretacja nr IBPBI/1/415-1298/14/ŚS).