O tym, jak ważna jest dokumentacja prowadzona w firmie, przekonało się już wielu podatników. To na jej podstawie (i innych danych, które zawierają niezbędne informacje) ustalana jest podstawa opodatkowania. Jeśli więc ?w dokumentacji pojawią się nieprawidłowości albo gdy okazuje się, że niektórych faktur brakuje, fiskus ma spore pole manewru. Może oszacować podstawę opodatkowania. Pozwala mu na to ?art. 23 ordynacji podatkowej (dalej: o.p.).
Zgodnie z tym przepisem organ podatkowy określa podstawę opodatkowania ?w drodze oszacowania, jeżeli:
- ?brak jest ksiąg podatkowych lub innych danych niezbędnych do jej określenia lub
- ?dane wynikające z ksiąg podatkowych nie pozwalają na określenie podstawy opodatkowania (czyli „gdy nie można, kierując się treścią tychże ksiąg, podjąć ustaleń co do wartości niezbędnych do określenia podstawy opodatkowania", na co zwrócił uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 17 grudnia 2009 r., II FSK 1215/08), lub
- ?podatnik naruszył warunki uprawniające do korzystania ze zryczałtowanej formy opodatkowania (w takiej sytuacji zostaje on opodatkowany na zasadach ogólnych, czyli według stawek ze skali podatkowej; ponieważ podatnicy opłacający ryczałt ewidencjonowany nie prowadzą rozbudowanych ewidencji, a uiszczający kartę podatkową – żadnych, powoduje to, że nie ma niezbędnych danych do określenia podstawy opodatkowania i konieczne jest jej oszacowanie).