Niedawna interpretacja Izby Skarbowej w Łodzi pokazuje, jak łatwo sprzedając prywatny majątek, zostać podatnikiem.
Sprawa dotyczy właściciela nabytej w 2007 r. działki. Parcela była przeznaczona pod zabudowę.
Sprzedawca działki nie wystawił faktury, nabywca nie odliczył więc VAT. Nowy właściciel w chwili transakcji był już podatnikiem VAT z tytułu wynajmu lokalu użytkowego, nie prowadził jednak działalności gospodarczej zgodnie z ustawą o PIT. W ciągu kilku kolejnych lat wykonał uzbrojenie terenu. Po kilku latach kupił też działkę sąsiednią i scalił dwie nieruchomości. Od drugiego zakupu też nie odliczył VAT. Całość inwestycji traktował jako prywatną lokatę kapitału, bez skonkretyzowanych planów na przyszłość. Wystąpił o pozwolenie na budowę na scalonej działce, uzyskał je, ale domu nie postawił i pozwolenie wygasło. Nie odliczał VAT od żadnego wydatku związanego z działką.
W tym czasie zarejestrował działalność gospodarczą. Wydatków związanych z nieruchomością nie zaliczał jednak do kosztów uzyskania przychodów. Przyznał, że po scaleniu przez trzy miesiące wynajmował działkę i dokumentował to fakturami VAT.
Po kilku latach zamierzał sprzedać działkę i zapytał o konieczność opodatkowania tej transakcji VAT.