Utrudnienie wykonywania działalności gospodarczej, pogorszenie relacji przedsiębiorców z administracją, zwiększenie uznaniowości urzędów, ingerencja w prywatność, nałożenie dodatkowych obciążeń – takie mogą być skutki zmian ordynacji podatkowej proponowanych przez Ministerstwo Finansów. Wskazują je inne resorty i Rządowe Centrum Legislacji.
– Najwyraźniej ministerstwo przesadziło z chęcią ułatwiania życia urzędnikom – mówi Przemysław Ruchlicki z Krajowej Izby Gospodarczej.
Najwięcej kontrowersji wzbudza kształt ogólnej klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania. Pozwoli ona fiskusowi pominąć treść umowy, jeśli uzna, że jej dominującym celem są korzyści podatkowe.
– Przykładowo, urząd może zakwestionować umowę leasingu operacyjnego samochodu osobowego i uznać, że przedsiębiorca mógłby kupić go na kredyt, co będzie dla niego mniej korzystne podatkowo – tłumaczy Agnieszka Wnuk, doradca podatkowy w Crido Taxand.
Stracą uczciwi
– Ta klauzula dotknie tych, którzy wybierają legalne rozwiązania pozwalające zaoszczędzić na obciążeniach fiskalnych – mówi Andrzej Nikończyk, przewodniczący Rady Podatkowej Lewiatana. – A przecież logiczne jest, że każdy zdrowo myślący człowiek, podejmując decyzje majątkowe, chce wybrać najkorzystniejsze rozwiązanie.