W związku z licznymi wątpliwościami, jakie po 1 stycznia 2013 r. wzbudził status faktur pro forma, głos zabrał resort finansów. W specjalnych wyjaśnieniach zamieszczonych na oficjalnej stronie internetowej minister podtrzymał swoje dotychczasowe podejście do tej kwestii.
Jak zauważył w piśmie, powstałe wątpliwości mają związek ze zmianami w zasadach fakturowania wprowadzonymi rozporządzeniem ministra finansów z 11 grudnia 2012 r. zmieniającym przepisy wykonawcze do ustawy o VAT dotyczące m.in. wystawiania faktur.
W wyniku tej nowelizacji został zniesiony obowiązek oznaczania faktur wyrazami „Faktura VAT". Obecnie za fakturę jest uznawany dokument zawierający dane określone w rozporządzeniu fakturowym. W ogóle od początku roku dokumenty wystawiane przez podatników VAT nie muszą zawierać wyrazu „Faktura".
I tu pojawił się problem, czy możliwe jest dalsze posługiwanie się tzw. fakturą pro forma, która nie jest dokumentem księgowym, ale od dawna powszechnie się ją wykorzystuje jako potwierdzenie złożenia oferty czy przyjęcia zamówienia do realizacji. Podatnicy obawiali się, że jeśli zawiera wszystkie dane niezbędne w normalnej fakturze, trzeba będzie odprowadzić od niej VAT.
Ministerstwo Finansów uspokaja. Wyraźne oznaczenie tego dokumentu wyrazami pro forma powoduje, że nie można przypisać mu waloru faktury w rozumieniu przepisów o VAT. W jego ocenie w takim przypadku podmiot wystawiający jednoznacznie wskazuje, że nie jest to faktura. Wystawienie tego dokumentu nie powoduje zatem skutków w zakresie VAT, tj. obowiązku zapłaty podatku. Z drugiej strony nie stanowi dla kontrahenta podstawy do odliczenia wykazanego w tym dokumencie VAT.