Naczelny Sąd Administracyjny potwierdził w piątek stanowisko fiskusa w kwestii podatkowej kwalifikacji kuponu kulturalno-rekreacyjnego sfinansowanego z funduszy socjalnych (sygn. II FSK 675/11).
Sąd kasacyjny nie zgodził się, że takie kupony podlegają zwolnieniu z PIT. Nie dał się bowiem zwieść nazwie, jaką skarżąca spółka nadała oferowanym pracownikom bonusom.
Chodzi o usługę
– Sporny kupon kulturalno-rekreacyjny jest tym samym co bony i talony – wyjaśnił sędzia NSA Tomasz Zborzyński.
W tym przypadku nie chodzi przecież o nabycie biletu, ale o skorzystanie z konkretnej usługi.
Spór w sprawie zaczął się od wniosku o interpretację. Spółka wyjaśniła, że emituje kupony, które później pracodawcy nabywają dla swoich pracowników jako świadczenie dodatkowe. Podkreślała, że ich istotą i celem jest zapewnienie możliwości korzystania z określonych usług kulturalnych oraz rekreacyjnych. Za te kupony można uzyskać bilety uprawniające do skorzystania z określonych usług kulturalnych i rekreacyjnych (m.in. do kina, teatru, fitness, na basen). Podatniczka uważała, że wartość kuponów kulturalno- rekreacyjnych sfinansowanych z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych lub funduszy związków zawodowych w granicach rocznego limitu korzysta ze zwolnienia z art. 21 ust. 1 pkt 67 ustawy o PIT.