Zasady uprawdopodobniania nieściągalności należności od zagranicznych firm są takie same jak w przypadku polskich kontrahentów. Dotarcie do odpowiednich dokumentów zwykle jest jednak trudniejsze.
Taką sytuacją zajmowała się m.in. Izba Skarbowa w Bydgoszczy w interpretacji z 17 lutego 2009 r. (ITPB3/423-717b/ 08/PS). Z pytaniem zwróciła się spółka, która sprzedaje towary kontrahentom z Niemiec. Niektórzy z nich nie płacą w terminie.
Wówczas spółka podejmuje działania mające na celu wyegzekwowanie należności, a w przypadku zaistnienia prawdopodobieństwa ich nieściągalności tworzy zgodnie z art. 35b ust. 1 ustawy o rachunkowości odpisy aktualizujące.
Dotyczy to m.in. kontrahentów, w stosunku do których wszczęte zostało postępowanie upadłościowe (zgodnie z odpowiednimi przepisami prawa niemieckiego). W takich przypadkach spółka otrzymuje wydane przez właściwy sąd zagraniczny postanowienie o wszczęciu tego postępowania i na podstawie takiego dokumentu tworzy odpowiedni odpis aktualizujący.
Izba potwierdziła, że może go zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Wyjaśniła, że na gruncie art. 16 ust. 2a pkt 1 ustawy o CIT „postanowienie zagranicznego sądu o wszczęciu postępowania upadłościowego wobec kontrahenta spółki stanowi bez wątpienia wystarczającą przesłankę do uznania nieściągalności tych wierzytelności za uprawdopodobnione. Nie ma bowiem znaczenia, czy postanowienie to zostało wydane przez sąd polski czy zagraniczny. Spółka dla celów dowodowych powinna jednak dysponować oryginalnym dokumentem wydanym przez właściwy sąd, przetłumaczonym na język polski”.